Weź się człowieku połóż na torach i czekaj na śmierć. Ilu jest chorych psychicznie w tym zepsutym społeczeństwie?
Śmierć na torach. Na miejscu działa prok…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Pampers (edyWLo) napisał(a):
Pokaż cytatWeź się człowieku połóż na torach i czekaj na śmierć. Ilu jest chorych psychicznie w tym zepsutym społeczeństwie?
Nie wszyscy są urzędnikami którym się dobrze żyje
-
Dobrze oceniany
Jimi (qnPm7) napisał(a):
Pokaż cytatNie wszyscy są urzędnikami którym się dobrze żyje
W urzędach zarabia się słabo. Pomimo wyższego wykształcenia. Nawet ekonomiści mają może 5 tyś na rękę. Nie jeden fachowiec ma budowie czy warsztacie zarobi więcej mając fach i zawodowe wykształcenie. Dla wielu ludzi wciąż panuję przekonanie z PRL. Nawet jak w nim nie żyli to powtarzają po starszych. I stąd myśli że jest jak dawniej że pani magister czy pan docent to pan a ty robol. Dużo osób pcha młodych na studia a potem nie ma pracy. Albo jest ale nie ma tam takich oczekiwańw zarobkach jak się wydawało. Dla porównania inny przykład MON zatrudniając pracowników cywilnych do prac biurowych stawia wymagania również wyższe wykształcenie. Ale w zamian najniższą krajową. Wystarczy sobie sprawdzić. Ale społeczeństwo krzyczy że 21 wiek a żyje w amoku z zalecialosciami z PRL. Widać to wszędzie. Wciąż widzę ludzi w tym młodych którzy na stację paliw wołają cpn chociaż nie wiedzą co to było i co ten skrót znaczy. Albo teksty „ siedzą i piją kawę” Kawa nie jest jakimś towarem ekstra, nie jest trudna do zdobycia i nie jest rarytasem. Ale tak mówili rodzice wujkowie… Wciąż są tacy którzy przynoszą kawę w „ prezencie” do urzędu czy szpitali. Lekarzom wciskacie whysky: D a potem krzyczycie że jest 21 wiek. Żyjecie dalej wschodem. Spójrzcie na swoję mieszkania i zastanowicie się ci tam jest z 21 wieku. Meble? Tv? Komórka. Wszystko wymyślono wcześniej. Wesołych Świąt.
-
Dobrze oceniany
Człowieku ogarnij się i zacznij normalnie myśleć, taki, który siedzi w biurze to nie narobi się i dostaje grubo ponad 5. 000 zł, a ten, który pracuje bardzo ciężko na budowie czy w jakimś sklepie to musi się narobić przez 8 godz i też dostanie ponad 5. 000 zł i teraz porównaj sobie pracę, a pracę. Dlatego trzeba robić studia, żeby zarobić i nie narobić się. Rozumiesz to, albo udajesz, że nie rozumiesz. Teraz dyrektorzy zarabiają miesięcznie po 20. 000 zł i więcej, a reszta to ma od 5. 000 zł do 8. 000 zł i taka jest prawda.
-
Dobrze oceniany
Wczoraj czytałem, że pewien lekarz w Koszalinie zarabia 2830 zł/godz. Warto było się uczyć? Wójt Warty Bolesławieckiej ma 50tys. na rączkę. Prezydent kraju 23tys.
-
Dobrze oceniany
anonim (ej7kd2) napisał(a):
Pokaż cytatCzłowieku ogarnij się i zacznij normalnie myśleć, taki, który siedzi w biurze to nie narobi się i dostaje grubo ponad 5. 000 zł, a ten, który pracuje bardzo ciężko na budowie czy w jakimś sklepie to musi się narobić przez 8 godz i też dostanie ponad 5. 000 zł i teraz porównaj sobie pracę, a pracę. Dlatego trzeba robić studia, żeby zarobić i nie narobić się. Rozumiesz to, albo udajesz, że nie rozumiesz. Teraz dyrektorzy zarabiają miesięcznie po 20. 000 zł i więcej, a reszta to ma od 5. 000 zł do 8. 000 zł i taka jest prawda.
Powiedz to mojemu wujkowi, który jako emerytowany nauczyciel z tytułem magistra – ma emerytury 2700 zł, a całe życie w szkole uczył takich baranów jak my. Tez mu powiesz, dobrze że byłeś na studiach?
-
Dobrze oceniany
anonim (vk2ES) napisał(a):
Pokaż cytatW urzędach zarabia się słabo. Pomimo wyższego wykształcenia. Nawet ekonomiści mają może 5 tyś na rękę. Nie jeden fachowiec ma budowie czy warsztacie zarobi więcej mając fach i zawodowe wykształcenie. Dla wielu ludzi wciąż panuję przekonanie z PRL. Nawet jak w nim nie żyli to powtarzają po starszych. I stąd myśli że jest jak dawniej że pani magister czy pan docent to pan a ty robol. Dużo osób pcha młodych na studia a potem nie ma pracy. Albo jest ale nie ma tam takich oczekiwańw zarobkach jak się wydawało. Dla porównania inny przykład MON zatrudniając pracowników cywilnych do prac biurowych stawia wymagania również wyższe wykształcenie. Ale w zamian najniższą krajową. Wystarczy sobie sprawdzić. Ale społeczeństwo krzyczy że 21 wiek a żyje w amoku z zalecialosciami z PRL. Widać to wszędzie. Wciąż widzę ludzi w tym młodych którzy na stację paliw wołają cpn chociaż nie wiedzą co to było i co ten skrót znaczy. Albo teksty „ siedzą i piją kawę” Kawa nie jest jakimś towarem ekstra, nie jest trudna do zdobycia i nie jest rarytasem. Ale tak mówili rodzice wujkowie… Wciąż są tacy którzy przynoszą kawę w „ prezencie” do urzędu czy szpitali. Lekarzom wciskacie whysky: D a potem krzyczycie że jest 21 wiek. Żyjecie dalej wschodem. Spójrzcie na swoję mieszkania i zastanowicie się ci tam jest z 21 wieku. Meble? Tv? Komórka. Wszystko wymyślono wcześniej. Wesołych Świąt.
W pewnych kwestia masz rację, ale nawet jak piszesz Mon są jeszcze miesiecznepremie, nagrody kwartalne i roczne trzynastka oraz świąteczne, dodatki i na święta jednostki czy państwowe. Taki młody do 26 roku ma życie zarabia więcej niż ten co 10 lat stażu. Nie zarabiają najniższej bo w biurze, kancelarii on zaczyna z 10 pront większą od najniższej krajowej. A na marginesie po wierzysz zakres zadań dla kogoś kto jest po szkole czy pracownikowi który wie więcej i nie wpakuje cie na minę? W innych instytucjach jest to samo tu datek tam dodatek, ale on nie widzi tego,. Mało. A najlepsze przychodzi jak ma skończone 26 lat a na pasku, pojawiają się podatek i i szok bo dlaczego ja mam mniej. Drugi przeżyją jak ujdzie na emeryturę, bo byłeś zwolniony z podatku…
-
Dobrze oceniany
Studia to możesz sobie kupić, papierek który kiedyś coś znaczył teraz nic. Za dużo jest takich co pokończyli, a słoma dalej z butów wystaje.
-
Dobrze oceniany
Wogole to co te komentarze maja wspólnego z artykułem? Człowiek nie żyje, a wy o swoich i cudzych zarobkach. Niebardzo rozumiem.
-
Dobrze oceniany
jedyna okazja, aby na forum się uzewnętrznić i narzekać