Shhs (A7qcDo) napisał(a):
Pytam Qwa gdzie jest starosta?! O co właściwie chodzi! Czy to połączenie szpitali ze Zgorzelcem to już fakt który się wydarzy za kilka miesięcy czy tylko propozycja sondująca nastroje suwerena? Wszystko to jest dość tajemnicze i pytam kto za tym stoi…
Pokaż cytat
"""Pytam Qwa gdzie jest starosta?! O co właściwie chodzi! Czy to połączenie szpitali ze Zgorzelcem to już fakt który się wydarzy za kilka miesięcy czy tylko propozycja sondująca nastroje suwerena? Wszystko to jest dość tajemnicze i pytam kto za tym stoi…""«
Wszyscy pytają gdzie Starosta
nawet Tomasz Gabrysiak o to pyta :)
Mamy tu kogoś kto wie ile taka płachta kosztuje ? Po państwowych stawkach pewnie z dwieście pięćdziesiąt koła pękło...
Kolejny głupi pomysł z banerami , drink zgon
""""Pytam Qwa gdzie jest starosta?! O co właściwie chodzi! Czy to połączenie szpitali ze Zgorzelcem to już fakt który się wydarzy za kilka miesięcy czy tylko propozycja sondująca nastroje suwerena? Wszystko to jest dość tajemnicze i pytam kto za tym stoi…""«
Wszyscy pytają gdzie Starosta
nawet Tomasz Gabrysiak o to pyta :) "
Przecież to się juz dzieje -Starosta rżnie jarząbka a motorowy Roman obwieszcza na radzie miasta pomysł i to szybciutko po wtopie GALI- zapewniajac jaki to bedzie super kombinat szpitalny - z najdłuższymi korytarzami na świecie/54 km/ miedzy oddziałami .Tak jakby mieszkańcy wczesniej nie mogli korzystac dojezdzajac z okulistyki ..laryngologii czy kardiologii itd.W tle interesy ;)
Reorganizacja juz w Zgorzelcu wystartowała!!!
Dwa szpitale kolosolnie zadłuzone mają obwiescic sukces z dnia na dzień w poprawie opieki.
Mżonki Pana Romana i jego słabe przygotowanie merytoryczne bardziej bawią niż przekonują .
A o roli Starosty i jego tragikomicznej roli w tym dealu szkoda nawet wspomnieć!
100 mln + 150 ml długów+= konsorcjum Zgorzelca i Bolesławca
na pewno ze środków "Fundacji"
Szpital to obecnie maszynka do zarabiania pieniędzy.
Dziesiątki programów leczniczych, Wydzwaniają lepiej niż agenci od fotowoltaiki...
Brak słów.
anonim (euIGG8) napisał(a):
na pewno ze środków "Fundacji"
Szpital to obecnie maszynka do zarabiania pieniędzy.
Dziesiątki programów leczniczych, Wydzwaniają lepiej niż agenci od fotowoltaiki...
Brak słów.
Pokaż cytat
Za komuny pieniędzmi były kartki i talony a nie bilety NBP. Dzisiaj banknoty to też już nie jest pieniądz, pieniądzem są nasze pesele.
Trzeba nałapać jak najwięcej peseli "do programu" a na te pesele później drukowane są bilety albo zera, w postaci cyfrowej.
Nawet PKB liczone jest na osobę, czyli na pesel. Sprowadzanie imi grantów i nadawanie im peseli działa dobrze na PKB :)
Nie wiem czy pamiętacie jak w sklepach uchodźcy z U dostawali smartfony za złotówkę a przy odbiorze musiał taki pokazać pesel :)
Pesel to jest dzisiaj skarb dlatego ostatnio wprowadzili zastrzeżenie, bo oni wiedzą o co kaman i dali jakąś tam ochronę przed nieautoryzowanym użyciem.
Zapiszcie sobie na kartce i powieście nad łóżkiem - pesel to pieniądz a bilet NBP to tylko marchewka abyście chętnie do pracy chodzili :)
Czyim znajomym trzeba będzie być aby dostać się bez kolejki , albo inaczej wtedy kiedy jest to potrzebne a nie rok po czasie ?
P.s. za hajs , który pójdzie na remont tego starocia to by takie dwa wybudowali , ale debilizm goni debilizm .
Hotel w prywatnych rękach i remont przez tych , których stać na to bo na tym zarobią. A no chyba, że plan taki iż za państwowe wyremontować kilka lat walić w CH. U ja , że coś się robi, a po 5 latach będzie za drogie utrzymanie i pójdzie na hotel dla znajomego . Czas jest najlepszym weryfikatorem 😉
Programy to takie rozwiązanie bezpieczne dla wskaźników. Można nadrukować biletów i puścić między ludzi ale oni to wydadzą na aliexpressie albo na czarno, dlatego najpierw robi się program, np. medyczny, remontowy, itp.
Łapie się pesele ludzi zapisanych do programu i drukuje bilety/zera na kontach. Kasa bezpieczna bo nie ma inflacji z tego, bo kasa jest od razu "wykorzystana" dla gospodarki w postaci PKB, a że idzie na bzdury które są większości ludzi niepotrzebne bo to sztuka dla sztuki i do tego pasą się urzędasy to nie ma znaczenia.
Niczym to się nie różni od kartek na mięso w państwowym zakładzie lub talonu na malucha.
Żyjemy w gospodarce centralnie planowanej i skończy to się jak w latach 80.
Aha, zapomniałem napisać że tej kasy z programów nikt nie widzi na oczy bo to od razu się rozłazi na kontach urzędniczych czy NFZ'owskich, coś jak franki które dostaliście na kredyt hipoteczny. Wszyscy franki dostali ale nikt ich nie widział bo od razu zostały "przelane i wymienione na złotówki" :)
No to już chyba wiecie po co przejęli ten niefunkcjonalny budynek - dwa programy będą, program remontowy i program NFZ :)
No i czym się różnią bony i talony programowe od pieniędzy? Różnią się tym że na nową karetkę nie ma pieniędzy a na badanie lewego ucha z programu jest, i to dla tysiąca pacjentów!, jak się dodzwonią do rejestracji :)
Trzeba być kompletnym debilem, żeby reklamować państwowy szpital!
Kasa, polityka, a szpitale powinny leczyć ludzi. Jeżeli by tam było tak wspaniale to reklamy nie trzeba byloby robić.