Nowi ochotnicy w bolesławieckim pułku! D…

  • Dobrze oceniany

    Smutne. Ci ludzie idą do wojska nie po to aby walczyć ale zeby zarobic pieniądze
    Ale nie sa świadomi ani troche ze w momencie jak im sie w tym wojsku nie spodoba nie bedzie odwrotu po przysiędze.

    Trzeba bedzie później kombinowac aby unikać tych wezwań magicznych na cwiczenia.
    Wrócić z wakacji.
    Przerwać prace za granicą.
    Ich nie obchodzi ze szef cie zwolni.

    Tak wiec drogi czytelniku jesli pójdziesz do wojska to później jak sie rozmyślisz i bedziesz chcial pójść swoją drogą licz sie z tym ze potem przysięga twoja bedzie pętlą na szyje która niczym ryba na wędce nie da ci odpłynac za daleko. 7lat po zakończeniu służby przyjdzie list pan x ma sie stawić bo cwiczenia i nie wazne czy bedziesz z żoną w Egipcie albo w pracy w Szwajcarii gdzie np pracujesz na zleceniu jako wyjazd i macie skończyć projekt dopiero mozesz zjechac. Oni cie sciagną pod groźbą i ich twoj szef nie interesuje. Poligon 2 tygodnie. I heja. Ilu jeszcze sie w tą Pułapke złapie

  • Dobrze oceniany

    Będą wiedzieć, jak się zachować podczas wojny. Zełeński chroni młokosów przed udziałem w wojnie, by jego naród nie wyginął, by mogli płodzić dzieci. Natomiast powołuje na wojnę tych starszych,co już mają dzieci, i rodziny.Mają walczyć z wrogiem dziadkowie, gdy wnuki w tym czasie będą balować

  • Dobrze oceniany

    co raz to marniejsi naprawde

  • Dobrze oceniany

    No to się do żadnej innej roboty nie nadaje . Ale Wojsko to nie jest taniec na rurze szybko się przekonają .

  • Dobrze oceniany

    Pierwszy Adam?? 😀

  • Dobrze oceniany

    Taka prawda jak piszesz. To jest podstęp.

  • Dobrze oceniany

    Idą do wojska, bo większość z nich skończyła szkoły zawodowe i średnie i nie wiedza co z sobą zrobić, a niestety niewiele umieją. Z czegoś trzeba żyć, a wojsku taki szeregowy zarobi ponad 6 tys. zł plus kasa za brak mieszkania i inne dodatki.

  • Dobrze oceniany

    Nikt ich nie zmusza do pójcie do armii. Sami zgłosili swój akces w WCR i dobrowolnie poszli w kamasze. Dostana dość dobrą zapłatę, ale cos za coś niestety. Nie ma nic za darmo na tym świecie. Idąc służyć w armii muszą liczyć się z pewnymi ograniczeniami tzw. ,, wolności".

  • Dobrze oceniany

    To co dzisiaj to nie jest zadne ale to zadne wojsko tzw sztuka z telefonem to kpina KOSINIAKA KAMYSZA

Dodaj komentarz

Dodając akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności. Aby mieć stały podpis, zaloguj się.