Co robi tyle klasyków motoryzacji na uli…

  • Dobrze oceniany

    Wszystko zależy od tego co nazywamy klasycznym samochodem
    W dobie leasignu oraz kredytów
    Jesteśmy w stanie zobaczyc na naszych ulicach nowe samochody bądz pięcioletnie i z tego co widac jest juz ich sporo
    Tak wiec klasycznym samochodem mógłbym nazwać ot choćby seata toledo którego na ulicach juz prawie nie ma.

    Także do klasycznych samochodow mozna powoli tez zaliczyć passata b4 w ładnym stanie.. bmw e36.. opla cadeta... o senatorze juz nie mówię bo tego nie ma..
    Takiego Fiata pandy nie doświadczymy.

    Ja rozumiem ze posiadania Old timera z USA to super sprawa. Ale nie widzę siebie w Wielkiej kanapie.

    Tak wiec dla mnie tego typu zlot to bardziej potrzeba ludzi którzy maja owe samochody w które utopili worki pieniędzy i potrzebują atencji innych ludzi by jakos zrekompensować sobie ból ogromu pieniędzy włożonych w dany samochod oraz wyciszyć w sobie poczucie winy.
    Oraz podbic poczucie własnej wartości słuchając przymilnych komentarzy.

    Cos tego typu jak ci youtuberzy którym mozna zaufundowac wirtualna kawę bądź zostać ich partonem by obserwować jak dzięki nam poprawiają swój status materialny..

    Często mijam jakiegoś klasyka ktory np mi sie nie podoba ale mam świadomość ile to kasy włożonej. I bardziej odczuwam współczucie dla tych ludzi niz zazdrość.

    Szerokiej chłopaki drogi
    Wszystkiego dobrego ale to tyle.

    To jak nasze "baseny" przez 3 miesiące 3 razy w miesiącu mozna "skorzystać" pozniej to wiecej stoi niz sie z tego korzysta.
    A odsprzedanie komus takiego projektu graniczy z cudem bo nie jeden wie ile kosztuje renowacja nie jeden wie ile pracy to kosztuje ale i tak każdy twierdzi ze cena z kosmosu.

    Smutna mentalność

  • Dobrze oceniany

    Jak widzę i czytam to ktoś nie rozumie co to jest klasyka. Poczytaj sobie, a nie będziesz pisać głupot. Dla mnie klasyka to wszystko co było produkowane 50 lat temu. I tyle w temacie.

  • Dobrze oceniany
    anonim (ej7jLN) napisał(a):

    Jak widzę i czytam to ktoś nie rozumie co to jest klasyka. Poczytaj sobie, a nie będziesz pisać głupot. Dla mnie klasyka to wszystko co było produkowane 50 lat temu. I tyle w temacie.

    Pokaż cytat

    Nie rozumiesz pojęcia klasyka. Trudno jesteś tylko polaczkiem

  • Dobrze oceniany
    anonim (hspvz) napisał(a):

    Wszystko zależy od tego co nazywamy klasycznym samochodem
    W dobie leasignu oraz kredytów
    Jesteśmy w stanie zobaczyc na naszych ulicach nowe samochody bądz pięcioletnie i z tego co widac jest juz ich sporo
    Tak wiec klasycznym samochodem mógłbym nazwać ot choćby seata toledo którego na ulicach juz prawie nie ma.

    Także do klasycznych samochodow mozna powoli tez zaliczyć passata b4 w ładnym stanie.. bmw e36.. opla cadeta... o senatorze juz nie mówię bo tego nie ma..
    Takiego Fiata pandy nie doświadczymy.

    Ja rozumiem ze posiadania Old timera z USA to super sprawa. Ale nie widzę siebie w Wielkiej kanapie.

    Tak wiec dla mnie tego typu zlot to bardziej potrzeba ludzi którzy maja owe samochody w które utopili worki pieniędzy i potrzebują atencji innych ludzi by jakos zrekompensować sobie ból ogromu pieniędzy włożonych w dany samochod oraz wyciszyć w sobie poczucie winy.
    Oraz podbic poczucie własnej wartości słuchając przymilnych komentarzy.

    Cos tego typu jak ci youtuberzy którym mozna zaufundowac wirtualna kawę bądź zostać ich partonem by obserwować jak dzięki nam poprawiają swój status materialny..

    Często mijam jakiegoś klasyka ktory np mi sie nie podoba ale mam świadomość ile to kasy włożonej. I bardziej odczuwam współczucie dla tych ludzi niz zazdrość.

    Szerokiej chłopaki drogi
    Wszystkiego dobrego ale to tyle.

    To jak nasze "baseny" przez 3 miesiące 3 razy w miesiącu mozna "skorzystać" pozniej to wiecej stoi niz sie z tego korzysta.
    A odsprzedanie komus takiego projektu graniczy z cudem bo nie jeden wie ile kosztuje renowacja nie jeden wie ile pracy to kosztuje ale i tak każdy twierdzi ze cena z kosmosu.

    Smutna mentalność

    Pokaż cytat

    Kompletny brak zrozumienia tematu. Jeden zbiera znaczki drugi, chodzi na ryby a trzeci chodI po górach. Jak ktoś ma pasję i hobby to nie liczy pieniedzy bo jedyne co się liczy to usmiech na twarzy. Nie rozumieją tego ludzie, którzy nie mają takich zaiteresowań i dla nich to wszystko co jest inne od ich życia jest dziwne. Polecam mniej teorii na tematy obce a więcej praktyki. Wyjść na miasto poznać nowych ludzi, pogadać z nimi, zapoznać się i zobaczyć w jakim pięknym kraju z wspanialymi ludźmi żyjemy. Miłego dnia

Dodaj komentarz

Dodając akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności. Aby mieć stały podpis, zaloguj się.