To czegoś tu nie rozumiem. Ponoć planeta płonie, trzeba redukować emisję CO2 i ratunkiem ma być likwidacja terenów zielonych, to pomoże nam uratować planetę? No, chyba, że jedynym ratunkiem dla planety są kolejne i wyższe już istniejące podatki oraz przymusowe rozwijanie określonych gałęzi przemysłu, żeby cwaniaki miały kasę.
A w centrum miasta już ponad dekadę stoi olbrzymi plac na którym z powodzeniem można by umiejscowić miejsca parkingowe podziemne, naziemne i co i nic.
Jak ktoś chce mieć dużo zieleni to niech się przeprowadzi do lasu, to jest miasto i trzeba je rozbudowywać.
anonim (AL0UzC) napisał(a):
Jak ktoś chce mieć dużo zieleni to niech się przeprowadzi do lasu, to jest miasto i trzeba je rozbudowywać.
Pokaż cytat
Już lepiej byłoby gdyby cię rodzice za małego splukali w kiblu
Miś musi być duży, żeby się od niego dużo odkleiło 🙂
anonim (ej7j9b) napisał(a):
Już lepiej byłoby gdyby cię rodzice za małego splukali w kiblu
Pokaż cytat
Morda tam pecie, won do lasu.
Co za baran pisze te artykuły. Tlen mamy nie dzięki trzeba a dzięki plantktonowu w oceanach i morzach. To co drzewa produkuje to jest znikomy promil tego co robią oceany. Zapraszam do podstawówki i odrobić wiedzę. Co do wycinki drzew to tak drzewa są potrzebne choćby po to żeby rzucały cień a beton się nie nagrzewał i nie oddawał ciepła ze zdwojoną siła. A co do parkingu jeśli chcecie być eko żeby ludzie jeździli pociągami to centrum przesiadkowe musi być z tego względu że duża część osób pochodzi spoza Bolesławca i jakoś się musi do niego dostać. PKS nie ogrania tego bo im się kosztowo nie spina a ludzią czasów będąc 8 godzin w pracy potem muszą marnować godzine na powrót a z rana godzinę na dojazd to jest 10 gdzin (mowa tu o autobusie który co wiesz się musi zatrzymać). I tak można by było zrobić centrum przesiadkowe gdzieś na wsi np w kruszynie albo gdzieś w dobrej tylko nadal nie rozładuje to korków w mieście ponieważ i tak ci ludzie muszą przez miasto się przebić albo z jednej albo z drugiej strony żeby dojechać do tego miejsca przesiadki. Tak więc co by człowiek nie chciał zrobić to i tak w redakcji znajdzie się ktoś komu to będzie przeszkadzać
A czemu nie zrobić centrum przesiadkowego na sławnym zasyfialym placu na zbiegu ulic Zgorzeleckiej i Łokietka
anonim (AmRTS4) napisał(a):
Przecież tam tylko trawa rośnie
Pokaż cytat
Chyba ci się miejsca pomyliły…
Centrum przesiadkowe to trzeba było zrobić na przeciwko dworca PKS... Zamiast myjni to miało by jakiś sens bo dworce są blisko siebie A tak tam ciasno jest jak w doooopie na tej skarpie.
Aaa (ej7jqO) napisał(a):
Co za baran pisze te artykuły. Tlen mamy nie dzięki trzeba a dzięki plantktonowu w oceanach i morzach. To co drzewa produkuje to jest znikomy promil tego co robią oceany. Zapraszam do podstawówki i odrobić wiedzę. Co do wycinki drzew to tak drzewa są potrzebne choćby po to żeby rzucały cień a beton się nie nagrzewał i nie oddawał ciepła ze zdwojoną siła. A co do parkingu jeśli chcecie być eko żeby ludzie jeździli pociągami to centrum przesiadkowe musi być z tego względu że duża część osób pochodzi spoza Bolesławca i jakoś się musi do niego dostać. PKS nie ogrania tego bo im się kosztowo nie spina a ludzią czasów będąc 8 godzin w pracy potem muszą marnować godzine na powrót a z rana godzinę na dojazd to jest 10 gdzin (mowa tu o autobusie który co wiesz się musi zatrzymać). I tak można by było zrobić centrum przesiadkowe gdzieś na wsi np w kruszynie albo gdzieś w dobrej tylko nadal nie rozładuje to korków w mieście ponieważ i tak ci ludzie muszą przez miasto się przebić albo z jednej albo z drugiej strony żeby dojechać do tego miejsca przesiadki. Tak więc co by człowiek nie chciał zrobić to i tak w redakcji znajdzie się ktoś komu to będzie przeszkadzać
Pokaż cytat
Żądamy wybudowania oceanu w naszym mieście!!!!
a gdzie mają wybudować?
zburzyć budynki mieszkalne?
a może budynek Poczty polskiej? Tam i tak nic nie można załatwić oprócz zakupu przepisów siostry Anastazji i obrazków JPII
Żeby nie wiem ile nie było parkingów w tym mieście, znalezienie choćby jednego miejsca czasami będzie i tak graniczyło z cudem.
anonim (vkPtu) napisał(a):
A czemu nie zrobić centrum przesiadkowego na sławnym zasyfialym placu na zbiegu ulic Zgorzeleckiej i Łokietka
Pokaż cytat
bo jest to teren prywatnym i właściciel nie chce sprzedać
Popieram budowę centrum przesiadkowego. terenów zielonych jest naprzeciwko dworca, a na skarpie jest kilka drzew i trawnik, na którym srają psy z okolicznych domów, a kiedyś koczowali w tamtejszych krzakach bezdomni (nie wiem czy nadal koczują). Poza tym walają się tam puste butelki i inne śmieci. Nazywanie więc tego miejsca terenem zielonym zielonym (w domyśle: ekologicznym, niezbędnym dla płonącej planety) zakrawa na kpinę. Nikt z tego miejsca nie korzysta, bo nic tam nie ma (zero ławek, zero alejek, zero oświetlenia).