No to Marczewski zaorany danymi które sam udostępnił
Machinacje lokalnego dziennikarza wychod…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Kłamstwo ma zawsze krótkie nogi!
Marczewski wstydź się i zostań w tym Krakowie i przestań się wtrącać do Bolesławca -
Dobrze oceniany
Zwracam uwagę że transmisja leciała na żywo w TV więc można było słyszeć przekleństwa nie będąc na wiecu
-
Dobrze oceniany
Najpierw Marcin nie zdał matury z angielskiego to potem obwiniał wszystkich tylko nie siebie. Potem chciał wejść do młodzieżowej rady miasta ale nie mógł to obwiniał prezydenta. Teraz nie ma pozycji lidera to kłamie na temat oglądalności.
Ileż można w życiu tak ściemniać??? -
Dobrze oceniany
Chcę zwrócić uwagę
(hejt) -
Dobrze oceniany
Bolec prowadzone przez Pana Marczewskiego jest mało wiarygodne. Jego ojciec udaje dziennikarza i razem z synkiem Marcinem robią rzeczy, które nie mieszczą się w głowie. Cała ich gazeta lokalna uzależniona jest od prezydenta miasta, a tak nie powinno być. Brawo dla redakcji istotne pl i, że piszą i pokazują całą prawdę o tym co dzieje się w naszym mieście.
-
Dobrze oceniany
Dlatego zablokowałi komentarze by nikt im nie mógł prawdę w oczy wyrypac nie ufam bolcowi. Na zaufanie trzeba sobie zasłużyć.!!!!. Brawo Istotne że takie sprawy naglasniacie
-
-
Dobrze oceniany
Dlaczego autor nie ma odwagi podpisać się pod artykułem?
-
Dobrze oceniany
Jak zwykle poczekam na "sprostowanie".
-
Dobrze oceniany
Obaj dziennikarze czyli tato i syn Marczewski z tego wynika że piszą nieprawdę, więc przestańmy czytać ten portal bolec. Niech się uduszą sami tymi swoimi prywatnymi wynikami 😄
-
Dobrze oceniany
Przecież to od zawsze było tak oczywiste jak fakt, że słońce jest żółtym karłem.
-
Dobrze oceniany
Kto to sponsoruje ? Orlen?
-
Dobrze oceniany
Oglądalność mniejsza ale kasę potrafią wyciągać od samorządów
-
Dobrze oceniany
Redaktor Bolec dostał nagrodę od władz miasta to nie będzie pisał prawdy o działaniu bolesławieckich instytucji. Kolesiostwo wychodzi wtedy, gdy pali się pod d... któremuś z urzędników. Wszystkie służby wtedy stają na głowie, żeby obronić i ochronić swojego kolegę. Nie ma wyjątków. Nawet pan Marczewski nie chce podjąć tematu.
Dziękujemy Istotnym, że nie boją się pisać prawdy. Nawet niewygodnej prawdy. Na tym polegają niezależne media. BRAWO -
Dobrze oceniany
Uczą się od Pisu.