A ulica Bartosza Głowackiego to nie chodnik ?
„Absolutnie nie wyrażam na to zgody!!!”
-
Dobrze oceniany
Jaaaa (ANuRBR) napisał(a):
Pokaż cytatSzanuje gościa ale żeby teraz i chodniki miały swoje nazwy?
Ludzie ważni dla miasta mają swoje skwery, place, inni mają ronda nazwane swoim imieniem i nazwiskiem a Pan Zdzisław będzie miał chodnik. On zasługuje na coś większego. -
Dobrze oceniany
tak tak tak
-
Dobrze oceniany
Zdzichu zawsze ustawiał się z wiatrem. Ktokolwiek rządził, Zdzichu ZAWSZE był przy władzy. Ot, taka harcerska chorągiewka. Wstyd!!!
-
Dobrze oceniany
Szanuję wkład pana Zdzisława w rozwój harcerstwa i przypominanie historii naszego otoczenia, ale przyżyciowe nadawanie nazw jego imienia pewnym obiektom to według mnie lekka przesada.
-
Dobrze oceniany
„ Będzie aleja Zdzisława Abramowicza w Bolesławcu? Wiemy gdzie! ”
ale ja.. ja Z
dzisława Abra .. -
Dobrze oceniany
Bardzo dobra inicjatywa zasłużył sobie na to wielkie brawa i szacunek dla pana Abramowicza
-
Dobrze oceniany
"Pełnił tę funkcję do 1988 r., a decyzję o rezygnacji podjął, nie chcąc ulec ideologicznym wpływom na ruch harcerski w tamtych latach."
Jakie były wpływy ideologiczne w tamtych latach?
Od połowy siedemdziesiątych, to wiem. Był program Harcerskiej Służby Polsce Socjalistycznej, ale pod koniec lat osiemdziesiątych? -
-
Dobrze oceniany
"Pełnił tę funkcję do 1988 r., a decyzję o rezygnacji podjął, nie chcąc ulec ideologicznym wpływom na ruch harcerski w tamtych latach."
Jakie były wpływy ideologiczne w tamtych latach?
Od połowy siedemdziesiątych, to wiem. Był program Harcerskiej Służby Polsce Socjalistycznej, ale pod koniec lat osiemdziesiątych? -
Dobrze oceniany
Jestem za nadaniem tej nazwy : zasługi same się pchają na afisz. Po pierwsze zniknięcie u nas w Kruszynie pomnika białej damy i zrzucenie go gdzieś w przestrzeń kosmiczna słyszałem że Pan Zdzisław opiniował to. Po drugie wiedzą pana Zdzisława jest po wielu latach zaledwie promilem tego co pisze na łamach innego portalu Gołębiowski - młody archiwista, po kolejne czytałem Książkę Zdzisława A bramiwicza i z merytoryka jest krucho w wielu przypadkach. Tak ale ogólnie to dobry człowiek tylko mamy ich wielu w mieście.
-
Dobrze oceniany
Jestem za nadaniem tej nazwy : zasługi same się pchają na afisz. Po pierwsze zniknięcie u nas w Kruszynie pomnika białej damy i zrzucenie go gdzieś w przestrzeń kosmiczna słyszałem że Pan Zdzisław opiniował to. Po drugie wiedzą pana Zdzisława jest po wielu latach zaledwie promilem tego co pisze na łamach innego portalu Gołębiowski - młody archiwista, po kolejne czytałem Książkę Zdzisława A bramiwicza i z merytoryka jest krucho w wielu przypadkach. Tak ale ogólnie to dobry człowiek tylko mamy ich wielu w mieście.
-
Dobrze oceniany
Czy pamiętamy jeszcze o Leonie Piątkowskim – człowieku, którego pasja, oddanie i odwaga przyczyniły się do ocalenia dziedzictwa kulturowego regionu bolesławieckiego? Jego działalność, choć dziś nieco zapomniana, zasługuje na trwałe upamiętnienie w świadomości społecznej.
W latach 50. XX wieku, w trudnym okresie powojennej odbudowy, Leon Piątkowski nie tylko stawił opór szerzącemu się szabrownictwu, ale także aktywnie ratował cenne eksponaty i zabytki. To on odnalazł i zabezpieczył zbiory z bolesławieckiego muzeum ceramiki, porzucone na poddaszu niszczejącego budynku przy rynku. Prowadził poszukiwania i dokumentację artefaktów w pałacach i zamkach powiatu – nie szczędząc sił, by ocalić to, co mogło zostać zapomniane lub zniszczone. Leon był nie tylko strażnikiem historii, lecz także aktywnym społecznikiem i wybitnym krajoznawcą. Tworzył katalogi pomników przyrody, dokumentował drzewa uznane za pomnikowe oraz głazy narzutowe, promując piękno i wartość przyrodniczą regionu. Był jednym z tych ludzi, którzy nie tylko kochali swoje miejsce na ziemi, ale też potrafili tę miłość przekuć w konkretne działania na rzecz społeczeństwa.
Jako harcerz Szarych Szeregów i żołnierz Armii Krajowej w Krakowie – pod pseudonimem „Puchacz” – wykazał się odwagą i zaangażowaniem już w młodości. Po wojnie służył w szeregach II Armii Wojska Polskiego. Był aktywnym członkiem wielu organizacji społecznych, m.in. Ligi Przyjaciół Żołnierza, PTTK, ZHP, Ligi Ochrony Przyrody, i wielu innych inicjatyw obywatelskich.
Pisał z pasją – o Bolesławcu, jego zabytkach, przyrodzie, przemyśle. Jego artykuły ukazywały się zarówno w prasie lokalnej, jak i ogólnopolskiej, budząc zainteresowanie i uznanie. Wielokrotnie nagradzany za swoją działalność, nie szukał rozgłosu – działał z potrzeby serca i poczucia odpowiedzialności za wspólne dziedzictwo.
Dziś, w czasach poszukiwania tożsamości i wartości wspólnotowych, postać Leona Piątkowskiego zasługuje na przypomnienie i uhonorowanie. Jego życiorys to nie tylko świadectwo niezłomności, ale także inspiracja do działań na rzecz lokalnej kultury, historii i przyrody. Czas, by został godnie upamiętniony – jako jeden z tych, którzy budowali naszą tożsamość w ciszy, z pasją i niezwykłą odwagą. -
Dobrze oceniany
Zdzisław Abramowicz (AL0U4H) napisał(a):
Pokaż cytatNie wiem, kto i dlaczego usunął mój wpis sprzed bodaj dwóch godzin - więc jeszcze raz odnoszę się do dyskutowanego tu pomysłu. Gdy dotarła do mnie informacja o nim, zwróciłem się pisemnie za pośrednictwem Biura Rady Miasta do Pana Przewodniczącego RM z kategoryczną prośbą o odrzucenie tej inicjatywy właśnie na moją prośbę. Oczywiście szanuję różne propozycje Obywateli, jednak absolutnie nie godzę się na nadawanie jakiemukolwiek miejscu w Bolesławcu mojego imienia i nazwiska. Oczywiście bez względu na prawdziwe intencje wnioskodawcy (czy też wnioskodawców) dziękuję jako człowiek za ową inicjatywę, ale bardzo proszę o uszanowanie mojego stanowiska. I bardzo też proszę o nieusuwanie mojego wpisu, jak to się stało z poprzednim, sprzed kilku godzin.
Nikt nie usuwał Pana wpisu, są dwa nawet identyczne. Może Pan był nie na tej podstronie
-
Dobrze oceniany
Przecież to Roman ptezydent a ulicy nie ma
-
Dobrze oceniany
anonim (el2m2x) napisał(a):
Pokaż cytatto On nie żyje?
Dokładnie. Poczekajmy na koniec jego drogi. Szanuję Pana Zdzisława od czasów podstawówki kiedy był moim nauczycielem w SP 10 i harcmistrzem w ZHP, ale uważam, że jeszcze zapracuje na nazwanie jego imieniem większego obiektu. Pozdrawiam.
-
Dobrze oceniany
Bardzo przepraszam za błędny i krzywdzący wpis o usunięciu mojej wypowiedzi na tej stronie, który istotnie, przegapiłem - z mojej winy i nieumiejętności korzystania z Sieci. Myślę, że ta propozycja o nadaniu mojego imienia i nazwiska była jednak złośliwym żartem, na którego opublikowanie nie miałem żadnego wpływu, za to posłużyła jako pretekst do różnych złośliwości. Ale cenne były te uwagi, które wskazywały na Osoby rzeczywiście zasługujące na godne uhonorowanie Ich dorobku, jak choćby Ś.P. Harcmistrz Leon Piątkowski z którym odbyliśmy wiele wspaniałych harcerskich i turystycznych wypraw - czy Ś.P. Harcmistrz Zdzisław Czyżowicz.
Zdzisław Abramowicz