"Zachęcam, aby uświadamiać dzieci, że choć spowiadać się będą przed księdzem, to wyznania ich grzechów będzie słuchał Pan Bóg, który jest kochającym Ojcem i chce nam pomóc w dojściu do nieba, dlatego szczera spowiedź jest ważna" - zaleca kościół katolicki rodzicom dzieci przystępujących do I-szej komunii. Ta liryczna wersja rozmija się jednak z rzeczywistością, zdarzają się spowiedzi-przesłuchania, natarczywe dopytywanie o dziecięcą seksualność, a także straszenie piekłem, jak to robiła pewna katechetka, która paliła na lekcji kartki z nazwami różnych grzechów".
Aż 60 proc. elektoratu KO, 62 proc. Lewicy i 53 proc. Polski 2050 uznało, że lepiej żeby małe dzieci się nie spowiadały. Wyborcy opozycji demokratycznej są generalnie młodsi, lepiej wykształceni, zamożniejsi i z większych miast głównie na północy i zachodzie kraju, ale wynik pokazuje, jak silnie kwestie religijne zostały wpisane w narracje polityczne, nawet jeśli poglądy liderów opozycji nie nadążają za wyborcami i wyborczyniami. Stosunek do Kkościoła i jego rządu dusz staje się jedną z osi podziału kulturowo-politycznego w Polsce.
Coraz więcej ludzi nie przystępuje do spowiedzi ze względu na konflikt z normą Kościoła. Nie uznają oni za sprawę grzechu czy winy tego, co Kościół określa jako zło. Najczęściej konflikt ten ma miejsce w problematyce moralności seksualnej. Pozdrawiam :)