Magda Gessler zrobiła awanturę w Aniołku…

  • Dobrze oceniany

    Otwórz coś nowego zasrancu

  • Dobrze oceniany

    Ty zasrancu lewy jesteś pało do lania

  • Dobrze oceniany

    Geslerowa zanim zacznie cos robic ,gotować to niech kudły zwiąże i pierscionki pościąga...
    Higiena pracy,a potem moze komus zwracac uwage......

  • Dobrze oceniany

    Ooo tak właśnie jest oblesna tfuu

  • Dobrze oceniany

    Aniołek na pewno pozostaje w pamięci, gdy przeżywał swoje lata świetności, ale to było kiedyś…. Lubiłam wpaść tam ze znajomymi, był też bilard, szafa grająca. Jedzenie czy drinki nie były wybitne. Ale był klimat… teraz to tragedia niestety. Przestałam tam chodzić. Wszytsko wydaje się zakurzone, słabe jedzenie itd. Obsługa też mało profesjonalna, ale to w większości lokali gastronomicznych. A właścicielka ma prawo
    Prowadzić lokal jak jej się podoba. A my klienci wybieramy. Wolna wola.

  • Dobrze oceniany

    Ile razy tam nie byłem to zawsze czegoś nie było z menu. Sok ze świeżych pomarańczy? Nie mamy tyłu pomarańczy na sok, herbata? No owocowej właśnie nie mamy, skończyła się. Piwo Tyskie? Przepraszamy ale skończyło się. Więc przestałem tam chodzić a dałem temu 3 szansę. Poza tym brud, starocie i też klientów nie ma. Też się dziwię jakim cudem to jeszcze istnieje, coś na lewo czy co że to się trzyma?

  • Dobrze oceniany
    mieszkaniec (Vc94X) napisał(a):

    Aniolek w latach 70/80, to byla mekka spotkan mlodych ludzi.
    Mlodziez z Gornika, Mechanika, LO wszyscy zasiadywali w tej kawiarni. BKS grywal w III lidze i Panowie (nie mylic z kopaczami) pilkarze po treningach, meczach spotykali sie na kawie i galaretce ze smietana! I niezapomniana i sympatyczna Pani Ziutka! Fajna kawiarnia byla Tosca i Hotelowa (obecne miejsce "galeri" Komu ten Hotel Piast przeszkadzal, bylo go tylko wyremontowac!). Byla kawiarnia Kaskada. Co mamy dzis?. Wielkie G i niszczenie ludzi ktorzy chca odbudowac tradycje zasiadywania w towarzystwie znajomych przy kawie. Rynek powinien zyc, zamiast wegetowac! Czy miasto pomaga w prowadzeniu takich lokali? Najlepiej zapytac wlascicieli.

    Pokaż cytat

    Tak jest tak bylo,Teraz mozemy sobie wspominac te super czasy,

  • Dobrze oceniany
    mieszkaniec (Vc94X) napisał(a):

    Aniolek w latach 70/80, to byla mekka spotkan mlodych ludzi.
    Mlodziez z Gornika, Mechanika, LO wszyscy zasiadywali w tej kawiarni. BKS grywal w III lidze i Panowie (nie mylic z kopaczami) pilkarze po treningach, meczach spotykali sie na kawie i galaretce ze smietana! I niezapomniana i sympatyczna Pani Ziutka! Fajna kawiarnia byla Tosca i Hotelowa (obecne miejsce "galeri" Komu ten Hotel Piast przeszkadzal, bylo go tylko wyremontowac!). Byla kawiarnia Kaskada. Co mamy dzis?. Wielkie G i niszczenie ludzi ktorzy chca odbudowac tradycje zasiadywania w towarzystwie znajomych przy kawie. Rynek powinien zyc, zamiast wegetowac! Czy miasto pomaga w prowadzeniu takich lokali? Najlepiej zapytac wlascicieli.

    Pokaż cytat

    Dokładnie. Kiedyś kawiarnie miały wspaniały klimat.

  • Dobrze oceniany

    Zjadła mielonego i rwała włosy z głowy

Dodaj komentarz

Dodając akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności. Aby mieć stały podpis, zaloguj się.