praca tych komisji to jest jakiś nieśmieszny żart. na podstawie kilku minut i "odpowiednio" zadanych pytań pozbawia się, szczególnie dzieci, punktu 7. to dzieciom odbiera sie możliwość finansowania terapii, wizyt u specjalistów, których często jest od groma, bo pani/pan orzecznik w ciągu 10 minut, nie czytając wcześniej nawet dokumentacji, stwierdzają, że się nie należy. kpina i żarty. o Terminach czekania na komisje już nie wspomnę! dramat!
Niepełnosprawni kontra zespoły orzekając…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Uśmiechnięta polsza c.d.
-
Dobrze oceniany
anonim (AN0ZQj) napisał(a):
Pokaż cytatUśmiechnięta polsza c.d.
Ty zapyziały ponuraku
-
Dobrze oceniany
anonim (hjJfy) napisał(a):
Pokaż cytatTy zapyziały ponuraku
Ty buraku!
-
Dobrze oceniany
anonim (hjJfy) napisał(a):
Pokaż cytatTy zapyziały ponuraku
I co sapiesz miękki flaku? Dobrze ci napisał łajzo kolorowa
-
Dobrze oceniany
Kto obecnie zasiada w komisji dla dziecka lat 16?
-
Dobrze oceniany
Miałem wątpliwą przyjemność stawać przed tą komisją. Na podstawie swoich doświadczeń oraz znajomych, wyłania się dziwny schemat. Na początku zastraszenie, później krótki monolog i pa. Po kilku tygodniach odmowa.
Odwołanie się do Wrocławia i przywrócenie świadczeń.
Wniosek jest prosty, ta instytucja nie ma na celu pomagać niepełnosprawnym. -
-
Dobrze oceniany
To jak to trzeba zrobić z tą komisją jak jest chorobą przewlekłą? To jest ponizające
-
Dobrze oceniany
Ewa (euIx2E) napisał(a):
Pokaż cytatKto obecnie zasiada w komisji dla dziecka lat 16?
Proboszcz i dziekan
-
Dobrze oceniany
osoby chore na cukrzycę z automatu powinny mieć przyznaną grupę inwalidzką
-
Dobrze oceniany
Dramat co tu dużo pisać. Zamiast pomóc dziecią to uzdrawiają jakby że swojej kieszeni dawali te pieniądze. Rodzice nie może iść do pracy bo musi się opiekować. Temat rzeka.
-
Dobrze oceniany
Sama jestem osobą niepełnosprawną od 12 roku życia, moje zdrowie z każdym rokiem się niestety pogarsza w związku z moimi chorobami (obecnie mam prawie 50 lat) i dostaję kolejne orzeczenia na rok, na dwa i co chwilę muszę stawać na komisjach. Tak samo jest absurdem kiedy rozmawiam na korytarzach czekając na kolejną komisję i rozmawiam z rodzicami dzieci chorymi na Zespół Downa które mają przyznawane orzeczenia na kilka lat jakby z a te 2 czy 3 lata miały z tego wyzdrowieć. Ludzie po wypadkach bez kończyn orzeczenia na kilka lat i co po kilku latach ręce albo nogi odrosną? Dla mnie to jest jawne utrudnianie życia innym i zapewnienie sobie stałego miejsca pracy bo przecież ci chorzy będą musieli przyjść po kolejne orzeczenia a w miedzy czasie znajdą się kolejne dodatkowo chore osoby. Tylko jak to zmienić?
-
Dobrze oceniany
anonim (AN0ZQj) napisał(a):
Pokaż cytatUśmiechnięta polsza c.d.
anonimie ,tak jest od kilkunastu lat
nie znam się,ale napiszę
Twoja dewiza
ile razy ?trzeba klikać ,aby post wszedł -
Dobrze oceniany
P (hjcdz) napisał(a):
Pokaż cytatDramat co tu dużo pisać. Zamiast pomóc dziecią to uzdrawiają jakby że swojej kieszeni dawali te pieniądze. Rodzice nie może iść do pracy bo musi się opiekować. Temat rzeka.
Musi być jakieś wyjście
-
Dobrze oceniany
Magdalena (hjcgm) napisał(a):
Pokaż cytatSama jestem osobą niepełnosprawną od 12 roku życia, moje zdrowie z każdym rokiem się niestety pogarsza w związku z moimi chorobami (obecnie mam prawie 50 lat) i dostaję kolejne orzeczenia na rok, na dwa i co chwilę muszę stawać na komisjach. Tak samo jest absurdem kiedy rozmawiam na korytarzach czekając na kolejną komisję i rozmawiam z rodzicami dzieci chorymi na Zespół Downa które mają przyznawane orzeczenia na kilka lat jakby z a te 2 czy 3 lata miały z tego wyzdrowieć. Ludzie po wypadkach bez kończyn orzeczenia na kilka lat i co po kilku latach ręce albo nogi odrosną? Dla mnie to jest jawne utrudnianie życia innym i zapewnienie sobie stałego miejsca pracy bo przecież ci chorzy będą musieli przyjść po kolejne orzeczenia a w miedzy czasie znajdą się kolejne dodatkowo chore osoby. Tylko jak to zmienić?
Właśnie trzeba pomyśleć jak to Zmień ić może napisać do prezydenta Polski żeby Zmień ić coś w tych komisjach