Od kilku lat mieszkańcy Jurkowa, którzy posiadają pojazdy mechaniczne próbują wymusić na zarządzie dróg powiatowych w Bolesławcu odbudowanie poboczy drogi powiatowej z Raciborowic do Jurkowa. Niestety ich wysiłki są ignorowane, a obszarnicy mający swoje areały ziemi po obu stronach w/w drogi sukcesywnie podorują pobocza. W niektórych miejscach pobocze ma tylko kilka cm i z roku na rok znika pobocze. Czy nie dociera to do zarządu dróg powiatowych, że stojąca woda będzie podmywała asfaltową drogę i w końcu w niektórych miejscach zapadnie się droga. Koszt jej naprawy na pewno będzie kosztowny. Kilkanaście dni temu podczas intensywnych opadów deszczu na drodze było jezioro. Co roku to samo, a podatnik płaci pieniądze, a niestety nie ma kto rozliczyć tych, którzy zarządzają powiatowymi drogami. Koszenie poboczy też jest jak odrobienie pańszczyzny. W jakich my żyjemy czasach. Dbają tylko o główne drogi, a reszta to na odp...l. Wystarczy odbudować pobocza , a właścicielom, którym mało ziemi wystawić rachunek i więcej nie będą podorywać poboczy. Pytanie tylko kto się odważy na to, lepiej zrobić to z pieniędzy podatnika.
Podorywane pobocza drogi powiatowej
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Wczoraj jechałem drogą przez Ustronie i Chmielno do Lwówka. Przed Chmielnem i w Chmielnie oraz za w Stronę Lwówka służby drogowe ze starostwa rejonu dróg publicznych z Lwówka zebrały ziemię z pobocza oraz odbudowywały rowy po obu stronach drogi. Jak widać tam inaczej patrzą na drogi, a i ostatnia powódź dała im sporo do myślenia. Jak nie ma dobrego pobocza i rowów to woda stoi i niszczy drogi. U nas wola jak są rowy podorane, bo wtedy maja mniej do koszenia trawy jak to powiedział jeden z urzędników mających dużo do powiedzenia w rejonie dróg publicznych w starostwie. Pewnie trzeba temat nagłośnić, aż Tusk lub jego człowiek jakiś przeczyta jak szanuje się pieniądz podatnika.
-
Dobrze oceniany
Racja mi 2 dni temu drogę dojazdową do pola zaorali zgłosiłem do urzędu gminy i zobaczymy