Mam pewne pytanie.Czy firma przewozowa ,która transportuje piasek z Osiecznica ma immunitet,czy coś w tym rodzaju? Nie obowiązują jej żadne przepisy drogowe?Trzeba czekać aż ktoś wpadnie na drogę wciągnięty podmuchem wiatru tworzonym przez tych rajdowców?Gdzie jest policja,która niby pędzi na sygnałach raz na tydzień i tyle ich widać?Panowie ciężarówkami robią zawody:kto więcej rundek zrobi.Czy nikt tego niewidzi.
Ciężarówki z kopalni Osiecznica
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Coś cię chyba wyobraźnia poniosła, przecież tam się nie ma gdzie rozpędzić na tej drodze.
-
Dobrze oceniany
Mar. (ej7Lm5) napisał(a):
Pokaż cytatCoś cię chyba wyobraźnia poniosła, przecież tam się nie ma gdzie rozpędzić na tej drodze.
Czyli według Twojej opinii jeżdżą przepisowo?
-
Dobrze oceniany
Niech Niemcy zrobią drogę
-
Dobrze oceniany
po drodze jeżdżą nasi ,o co biega?
-
Dobrze oceniany
Pj (ANymK1) napisał(a):
Pokaż cytatCzyli według Twojej opinii jeżdżą przepisowo?
A według ciebie serio jest gdzie się rozpędzic, żeby powodować podmuchy wiatru mogące wciągnąć cokolwiek pod koła.? Droga jest krotka, wjeżdża się w nią z zakrętu, tak samo się wyjeżdża, w dodatku w połowie jest przejazd ze stopem, ciężarówka to nie rower żeby się rozbujać do nie wiadomo jakiej prędkości na tak krótkim odcinku.
-
Dobrze oceniany
Tak.Zgadzam się.Ciężarówka to nie rower.Kilkudziestotonowy samochód nie zatrzyma się na paru metrach jak trzeba będzie na "drodze gdzie nie można się rozpędzić".Pomyślałeś czasem,żeby zwolnić gdy widzisz dzieciaki na chodniku idące lub jadące rowerem?Nie jest to ogół,ale wielu z was ma to w głębokim poważaniu.
-
Dobrze oceniany
Tiry na tory.