Skąd ja to znam...
Starał się o mieszkanie komunalne. Zapro…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
"Darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda". Nie rozumiem w ogóle roszczeń tego lokatora. Tym darczyńcą jest każdy mieszkaniec miasta. To my składamy się na to byś mógł jakoś mieszkać.
-
Dobrze oceniany
Dej, dej, dej.
Inni pracują, jadą zagranicę do cieżkich prac, żeby zarobić i kupić sobie chatę, a tu tylko daj i daj.
Trzeba było brać tamto, i remontować samemu powoli. -
Dobrze oceniany
Powinno tak być, że każdy starający się o mieszkanie komunalne musi się zgodzić na publikację imienia i nazwiska w publicznym zestawieniu przyznanych lokali mieszkalnych (np. ogólnodostępna informacja o zasiedleniu). Bez tego wszystko jest tajne i urzędasy mogą przydzielać komórki w celach pozbycia się "klienta", coś jak PUP (gdzieś w Polsce) pozbywa się bezrobotnego oferując zbiór truskawek 30 kilometrów od domu z własnym dojazdem (przykładowo) :)
-
Dobrze oceniany
Do roboty człowieku, a nie z naszych podatków mieszkanka szukać. Możliwości zarobku jest dziś sporo, w tym za granicą. Wtedy możesz sobie wynająć nawet 100m., ale za swoje a nie za moje.
-
Dobrze oceniany
A wystarczyło kupić działkę i zbudować swój własny dom.
-
Dobrze oceniany
Co Wy piszecie... sami byście nie chcieli mieszkać w takim mieszkaniu. Ja gościa rozumiem, a historii jego życia nie znacie, więc trochę mało poważne się wypowiadać i osądzać.
-
-
Dobrze oceniany
anonim (euuK8U) napisał(a):
Pokaż cytat"Darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda". Nie rozumiem w ogóle roszczeń tego lokatora. Tym darczyńcą jest każdy mieszkaniec miasta. To my składamy się na to byś mógł jakoś mieszkać.
Czemu roszczeń? Idź do banku i niech ci zrobią wycenę takiej klitki i obliczą ratę kredytu :)
Założę się że bank ci kredytu na to nie da bo po co im taki gruz? Właścicielem mieszkania jest bank do czasu spłaty kredytu, czyli bank jest właścicielem gruzu. Jak powinie się lokatorowi noga to zostaje z gruzem do remontu a bank chce zarobić.
Dobre mieszkania komunalne już dawno zostały sprzedane i został gruz.
Na tym polega polityka MZGMu że ma dawać ludziom mieszkania, jeżeli się nie zgadzacie z polityką rozdawania to po co ten MZGM jest? Ma być i nie dawać mieszkań?
Widzę po zdjęciach że bojler w mieszkaniu jest zamontowany bo chyba gazowego podgrzewacza wody w czymś takim nie można zamontować a przy cenach prądu to chyba taki lokator raz w tygodniu kąpiel weźmie :) -
Dobrze oceniany
Z tymi oczekiwaniami to proponuję zgłosić się do TBS'u, oni budują nowe mieszkania
-
Dobrze oceniany
ja pitole, dac mieszkanie i jeszcze zle....
-
Dobrze oceniany
Tomek (hjc76) napisał(a):
Pokaż cytatCo Wy piszecie... sami byście nie chcieli mieszkać w takim mieszkaniu. Ja gościa rozumiem, a historii jego życia nie znacie, więc trochę mało poważne się wypowiadać i osądzać.
Gdybym nie miał gdzieś mieszkać to za darmo taki lokal z wielką chęcią bym przytulił, a skoro lokal się nie podoba to zapraszam do banków- dają na 30 lat hipoteczny. Ale teraz tylko: dej,dej...
-
Dobrze oceniany
Ja nawet klitki nie mam .niech się cieszy z tego co mam .bo może stracić .i wtedy doceni
-
Dobrze oceniany
Ja nawet klitki nie mam .niech się cieszy z tego co mam .bo może stracić .i wtedy doceni
-
Dobrze oceniany
Dobra rada - zapytaj MZGM na piśmie listem poleconym czy piec kaflowy spełnia normy emisji zgodnie z rozporządzeniem sejmiku dolnośląskiego i czy można zamontować gazowy przepływowy podgrzewacz wody, w zgodzie z prawem budowlanym :)
I niech każdy który się stara o mieszkanie pierwsze co to zrobi taki myk. -
Dobrze oceniany
anonim (euuK8U) napisał(a):
Pokaż cytat"Darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda". Nie rozumiem w ogóle roszczeń tego lokatora. Tym darczyńcą jest każdy mieszkaniec miasta. To my składamy się na to byś mógł jakoś mieszkać.
Co niby każdy mieszkaniec daruje lokatorowi najmującemu mieszkanie od Miasta? Jeżeli komuś swoje wynajmiesz, czy to znaczy, że mu dałeś i jesteś darczyńcą? Czynsz przecież sam płaci. Mieszkania socjalne są w lepszym stanie, niż to. Tłumaczenia MZGM jakieś dziwne. Jeżeli jest to tylko i wyłącznie 1 pokój, to nie może być mniejszy niż 6 m, ale to nie jest wyłącznie jeden pokój, tylko lokal z innym pomieszczeniem. Przecież nawet ubikacje na półpiętrach doliczają do powierzchni mieszkania i do czynszu (może nie wszystkim). Co z tym piecem? Przecież zabronili palić w piecach kaflowych. Też lokator będzie zmuszony zmienić ogrzewanie w nie swoim mieszkaniu?