super
Bolesławieccy żołnierze wrócili z półroc…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Czyli z urlopu
-
Dobrze oceniany
Czyli porządnie się wzbogacili. Na własne życzenie byli na wakacjach.
-
Dobrze oceniany
Bośnia to gdzieś na wyspach
-
Dobrze oceniany
To był bardzo dobrze opłacony z kieszeni podatnika urlop z darmowymi noclegami i wyżywieniem, a pieniądze nie są opodatkowane i skarbówka nie potrąca od nich podatku. Nie dość, że byli na urlopie w Bośni i Hercegowinie to teraz znowu udadzą się na płatne urlopy w kraju. Jak misja, pojechali zarobić łatwy pieniądz. Nie piejmy nad nimi, bo tam nie ma na obecna chwilę zagrożenia i jakie przywieźli z stamtąd doświadczenia, żeby czegoś nauczyć tych, którzy np. pilnują wschodniej granicy. Doświadczenie przywieźli takie, że za rok znowu część będzie chciała pojechać, bo łatwy kesz. Znajomy mówił w stopniu podoficera, że za 6 miesięcy tam dostanie 58 tys. zł plus wiadomo w kraju pensja z etatu na konto. Na tym polega na misja. Na zwiększeniu konta.