W odniesieniu do wcześniejszej dyskusji na temat zamknięcia bram wjazdowych do przedszkola, chciałbym przedstawić swoje stanowisko. Przez wiele lat bramy były zamykane tylko na weekendy, co uważam za słuszne, ponieważ placówka nie pracuje w tym czasie. Później bramy zaczęto otwierać również na weekendy, co było wygodnym rozwiązaniem dla osób idących z ulicy Kolejowej do Delikatesów Centrum. Podejrzewam, że podobnie było w przypadku ulicy Asnyka.
Nie mam zastrzeżeń do zamkniętych bram wjazdowych, ale uważam, że furtki powinny być otwarte. Przedszkole ma wejścia z czterech stron świata, a zamknięcie furtek powoduje, że ulice takie jak Kolejowa muszą iść na około, aby odebrać dziecko. Ja mieszkam na ulicy Mickiewicza i w moim przypadku nie widzę utrudnień, ponieważ mam taką samą drogę od ulicy Asnyka jak i Kolejowej. Jednak rozumiem rodziców, którzy mają utrudniony dostęp do przedszkola, zwłaszcza tych, którzy oddają dziecko i jadą dalej do pracy na 7-8 rano.