Pokaż cytat Ukryj cytat
Jeszcze większy mądrala się wyprodukował, widać wielki gentleman szanujący kobiety. Zrozum człowieku, że STOSUJĄC PRZEPISY RUCHU DROGOWEGO, w sytuacji gdy na skrzyżowanie JEDNOCZEŚNIE PODJADĄ CZTERY AUTA, to ŻADEN Z NICH NIE MA PRAWA SIĘ RUSZYĆ. I o to chodzi, a nie o to, że samiec sobie radzi, a kobieta nie.
A czy szanowna Pani ma prawo jazdy ? Pamięta co mówił instruktor na wyżej wymieniony przez panią scenariusz podczas teorii na kursie? Odpowiem skoro już się produkuję.
Tu do gry wchodzi kultura jazdy , która jest jedną z podwalin sprawnej egzystencji w ruchu drogowym i bezpiecznej podróży. Np. następuje szybka ocena sytuacji przez wszystkich 4 kierowców i temu któremu się "najmniej" spieszy mrugnie "długimi" ( po to właśnie jest ta funkcja w samochodach, a nie do poganiania na autostradzie innych uczestników) i w ten sposób daje znać innym , że odpuszcza to rozdanie więc ten ,który ma go po prawej stronie ma w ten sposób swoją prawą stronę wolną dlatego dalej stosując się już do reguły prawej dłoni jako pierwszy opuszcza skrzyżowanie, jako drugi ten naprzeciwko tego co "odpuścił" , później ten z jego prawej ,a na końcu on sam zostając bohaterem sytuacji zjeżdża ze skrzyżowania przy odgrywanych zwycięskich fanfarach ocalenia ludzkości jak w jakim kur..wa Megahicie z tv xD.
Przepis mówi o tym że kierujący ma OBOWIĄZEK przepuścić tego z prawej bądź tego z naprzeciwka jeżeli skręca w lewo .
Przepis ZABRANIA WJAZDU NA SKRZYZOWANIE jeżeli jest brak możliwej kontynuacji jazdy tuż za skrzyżowaniem bądź bezpośrednio na tym skrzyżowaniu.
Od siebie mogę dodać że im szybciej damy znać komuś , że go przepuszczamy to szybciej rozładuje się ten korek i w gruncie rzeczy zyskamy na czasie kiedy gdzieś się spieszymy .
"Homo sapiens" mówi to coś komuś?
Tak trzeba myśleć za kierownicą.
Jakoś pan przyjechał z innego miasta i potrafił się dostosować do oznakowania a pani tutejsza z Bolesławca pojechała jak królowa i masz babo placek.