Dlaczego nie dziwi mnie to że to BMW stan umysłu.
Nocny „rajd” bmw w Starych Jaroszowicach…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Specjalista polać mu jeszcze
-
Dobrze oceniany
NIE bmw to czar PGRu
-
Dobrze oceniany
BMW i wszystko jasne ...
Ja się pytam się dlaczego tam było ogrodzenie ?
-
Dobrze oceniany
Kolejny jełop z bmw
-
Dobrze oceniany
Co za jełop.
-
Dobrze oceniany
Przepisowe 30 , pan r au by go wybronił bo kamera CCTV nie miała homologacji z legalizacja bez pieczątki instalatora a kominiarz dał pieczęć z zielonym tuszem zamiast niebieskim i jeszcze wójt pościł bąka nie tak jak trzeba przy odbiorze drogi a śnieg leżał nierówno na jezdni .
-
-
Dobrze oceniany
o to wlasnie chodzi tak ma byc
-
Dobrze oceniany
anonim () napisał(a):
Pokaż cytatPrzepisowe 30 , pan r au by go wybronił bo kamera CCTV nie miała homologacji z legalizacja bez pieczątki instalatora a kominiarz dał pieczęć z zielonym tuszem zamiast niebieskim i jeszcze wójt pościł bąka nie tak jak trzeba przy odbiorze drogi a śnieg leżał nierówno na jezdni .
Ty naprawdę jesteś głupi
-
Dobrze oceniany
BMW .DLW I bania ...nie to manipulacja
-
Dobrze oceniany
anonim (hjcM5) napisał(a):
Pokaż cytatTy naprawdę jesteś głupi
Ty jesteś głupkiem skoro nie zrozumiałeś tego .
-
Dobrze oceniany
Dobry płot , wygląda że dużo się nie uszkodził
-
Dobrze oceniany
A mnie zastanawia, kto właścicielowi pokryje szkody za płot? Przecież z tego matoła nie ściągnie. Jak to jest w takich sytuacjach?
-
Dobrze oceniany
Jeszcze chwila i takim pijanym debilom będą zabierać oprócz prawa jazdy również auta.
-
Dobrze oceniany
obserwator () napisał(a):
Pokaż cytatA mnie zastanawia, kto właścicielowi pokryje szkody za płot? Przecież z tego matoła nie ściągnie. Jak to jest w takich sytuacjach?
Jeżeli na auto było wykupione o.c. to bierze od gościa polisę jej numer i zgłasza to do ubezpieczenia. Może to zrobić przez formularz ubezpieczyciela u którego pan właściciel domu ma kupione ubezpieczenie nieruchomości i tam wskazać sprawcę i jego polisę w odpowiednim okienku. Tak chyba nawet jest lepiej.
I po zgłoszeniu ubezpieczyciel wypłaca siano .
Następnie pan "kierowca" z racji , że prowadził pod wpływem alkoholu to jego ubezpieczyciel stosuje wobec niego tzw regres czyli koleżka musi oddać ubezpieczycielowi wartość szkody jaką wypłacili poszkodowanemu .
Jeżeli nie ma wykupionego OC. Na auto to wypłatą odszkodowania zajmuje się fundusz gwarancyjny który też później ściąga z gostka należność.