Od złożenia zawiadomienia, czekam już ponad dwa tygodnie, aż zaproszą mnie na komendę w celu powtórzenia tego, co napisałam. Niestety, nie jest tak, jak w artykule, że trzeba się umówić. Trzeba czekać, aż wezwą, a jak widać to oczekiwanie jest dłuuuugie.
Dwie godziny czekania na złożenie zawiad…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Nic nowego... Zgłoszenie włamania do firmy 8.40 przyjazd policji na miejsce oddalone od komendy o 2 kilometry 13.25
-
Dobrze oceniany
Chcieliście PiS to macie , pilnują Dziada na zmianę . Nie ma czasu na pierdoły . .
-
Dobrze oceniany
Nie wiem co się dzieje, przecież mają pracowników, zarabiają dobrze, a widać, że pracować się nie chce. Wybudowali nową komendę i co teraz tam ma być muzeum narodowe. Policja powinna być dla ludzi, a nie odwrotnie. Oplacani są z naszych podatków.
-
Dobrze oceniany
Tak jest chyba wszędzie ,ja zostałem okradziony w Lubinie ,pojechałem na komendę zgłosić kradzież ,dyżurny kazał mi usiąść w poczekalni i czekać ,był jeszcze jeden petent i ja ,po 2 godzinach wyszedł jakiś gostek po cywilnemu i zaprosił tego petenta i zniknęli za drzwiami ,więc po raz drugi podszedłem do oficera dyżurnego i spytałem ile jeszcze będę musiał czekać ,protokolantowi zejdzie jeszcze około 2..5 godziny ,więc trzasnąłem drzwiami i im podziękowałem ,oczywiście złodziejowi się upiekło a ja jestem w plecy 2 tysiące .
-
Dobrze oceniany
Ćwierć wieku temu poszedłem zgłosić włamanie do piwnicy. NA PIECHOTĘ, bo wówczas nie nie miałem telefonu. Zanim zdołałem powrócić do domu, dwaj policjanci już czekali na mnie pod blokiem. Co prawda sprawcy nie odnaleziono, ale reakcja godna pochwały.
-
Dobrze oceniany
A od lutego będzie jeszcze gorzej...
-
-
Dobrze oceniany
To jest patrodia. Nie ma ludzi.do pracy w tej służbie.
-
Dobrze oceniany
2h czekania to i tak krótko.
-
Dobrze oceniany
Teraz dwóch dziadów pilnują i jednego płaczliwego. Roboty mnogo.
-
Dobrze oceniany
to dla kogo ten moloch zbudowany????????????
-
Dobrze oceniany
Ja zgłosiłem kradzież i nawet nikt dla przyzwoitości nie przyjechał zobaczyć tylko po trzech tygodniach przyszło pismo z policji, że sprawa umorzona z braku dowodów. Brak słów i pozostawiam to do komentarzy internautów.
-
Dobrze oceniany
Jeszcze jedno autko,żeby tyłki wozić. A w miasto jak kiedyś. Kiedyś chodziły patrole piesze. Dzielnicowy raz w tygodniu na ulicy. Znał wszystkich mieszkańców. A teraz super samochody. Patrolu nie zobaczysz . Mieszkam na swojej ulicy prawie 20 lat i nie wiem kto jest naszym dzielnicowym. Panie i panowie ruszyć tyłki !!!
-
Dobrze oceniany
Przez ostatnie 8 lat trzeba było być policją państwową a nie partyjną! Mielibyście ludzi do pracy i poważanie w społeczeństwie. A tak praca w policji niejednokrotnie stała się dla młodych wstydem i obciachem.
-
Dobrze oceniany
A ile u lekarza kochani czekacie? I nie ma marudzenia