Proponuję w dalszym ciągu nie myśleć z wyprzedzeniem o zmianie opon na zimowe, wszystko jak zwykle na ostatnią chwilę. Przy wulkanizacjach kolejki jak za komuny, ale ludzie najwyraźniej lubią taki obrót spraw. Efekty widzimy ostatnio bardzo często na okolicznych drogach. Nadal wielu kierowców myśli, że opony zimowe zakłada się dopiero gdy przyjdą przymrozki, a co lepsze niektórzy robią to dopiero gdy spadnie pierwszy śnieg, a to duży błąd. Za zwłokę możemy słono zapłacić i nie chodzi tu tylko o pieniądze.
Bus wypadł z drogi i koziołkował. Jest a…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
o, znafca.....
-
Dobrze oceniany
Sezonowi kierowcy
-
Dobrze oceniany
a drogowcy jak zwykle to samo
-
Dobrze oceniany
anonim (ArePpl) napisał(a):
Pokaż cytato, znafca.....
A Ty do uczenia się gramatyki, wstyd, że nie umiesz pisać.
-
Dobrze oceniany
Prawo jazdy A+B+C _zdalem egzaminy w 1974 roku i nigdy ni spowodowalem żadnego wypadku. Bywało że jechałem w trasę i leżało sporo śniegu. Opon zimowych żaden pojazd nie posiadał. Kierowcy, owszem, mieli problemy na drodze, łącznie ze mną ale nkt nie dramatyzowal. W dalszym ciagu prowadzę pojazdy ale w trasę jadę przygotowany i włączam myslenie!