Pamiętam Tip-Top, miałem 14 lat jak tam wszedłem na podrabianą legitkę.
Piwo na karnety w tym jedno było za darmo.
Podświetlana podłoga wtedy była jak z Ameryki lat 70 / 80.
Jedna sala, na której grano wszystkie gatunki muzyki.
Potem powstało imperium, które za moich czasów miało jeszcze tylko jedną salę.
Andrzej Listwan naprawdę był mistrzem Djki
Jak puszczał "Wake Me Up Before You Go-Go " to można było potańczyć w grupie albo pobawić się z nowo poznaną dziewczyną..
Potem leciały tzw wolne, gdzie AL włączał ultrafiolet i każdemu zęby świeciły się jak latarki. Można było się poprzytulać, potańczyć wolne kawałki, chwile pogadać.
Ci co nie tańczyli wolnych mogli iść pod ścian dokończyć piwo i zapalić fajkę.
W wakacje Imperka była już czynna od czawrtku, wejście było za darmo, w piątek 5 zł a w sobotę 10, w niedzielę znowu za darmo.
Mógłbym tak pisać i pisać...
A w Brytanii ten klimat, wielki ekran z teledyskami i innym swoim klimatem...