Ten, czy inny dyrektor powinien myśleć. Jeżeli załoga nie podsuwa pomysłów, to sam powinien ruszyć głową.
Leśny Potok „zamknięty mimo słonecznej i…
-
Dobrze oceniany
Tim (qW9BI) napisał(a):
Pokaż cytatCo roku jest to samo, a wy gówno burzę kręcicie. Nawet jak był inny dyrektor to leśny potok był przez 2 m-ce otwarty. Ogarnijcie się wreszcie tylko gnój tu robicie. Żenada i dziecinada.
-
Dobrze oceniany
Piotr i Pawel powiedzieli do zobaczenia w listopadzie nie potraficie tego zrozumiec
-
Dobrze oceniany
Ja bym nawet w sezonie robił tylko wycieczki żeby pokazać jakie inwestycje są w B-cu . Wejście na wycieczkę muzealną basenową 20 zł .
Oczywiście z przewodnikiem . -
Dobrze oceniany
skoro problem z obsadą ile zarabiają ludzie w mosi-rze najniższa krajowa ( nie dotyczy administracii ;-} ) zarządzanie jak widać, koncepcję konkursową dyrektora przeczytałbym.
-
Dobrze oceniany
Zamknąć to powinni tych co tym zarządzają banda zje.....
-
Dobrze oceniany
Roman! Na taczke!
-
Dobrze oceniany
P. Dul to człowiek porażka. Nie potrafi zarządzać, nie ma o tym zielonego pojęcia. Nie potrafi rozmawiać ani z klientami ani z pracownikami. Ci co mogli to widzę, że już się zwolnili, a Ci co nie mogą zostać bez pracy jeszcze są.. pewnie dopóki na horyzoncie nie pojawi się odpowiednia robota. Niektórzy zostali też "poproszeni" o zwolnienie się.. to też się odpowiednio nazywa. Niestety pan dyrektor zachowuje się jakby był prywaciarzem. A jest pionkiem. Mam nadzieję, że spadnie z krzesła z hukiem. I będzie gorzej traktowany niż aktualnie traktuje swoich pracowników. Mały człowiek - wielkie ego. Smutne. Jeden wielki bałagan w MOSIR taka prawda. Mam nadzieję, że już zaczyna to być widać!
-
-
Dobrze oceniany
Stokrotka (A8svji) napisał(a):
Pokaż cytatP. Dul to człowiek porażka. Nie potrafi zarządzać, nie ma o tym zielonego pojęcia. Nie potrafi rozmawiać ani z klientami ani z pracownikami. Ci co mogli to widzę, że już się zwolnili, a Ci co nie mogą zostać bez pracy jeszcze są.. pewnie dopóki na horyzoncie nie pojawi się odpowiednia robota. Niektórzy zostali też "poproszeni" o zwolnienie się.. to też się odpowiednio nazywa. Niestety pan dyrektor zachowuje się jakby był prywaciarzem. A jest pionkiem. Mam nadzieję, że spadnie z krzesła z hukiem. I będzie gorzej traktowany niż aktualnie traktuje swoich pracowników. Mały człowiek - wielkie ego. Smutne. Jeden wielki bałagan w MOSIR taka prawda. Mam nadzieję, że już zaczyna to być widać!
To że dzieje się źle widać już od dawna gołym okiem,szkoda tylko tego wspaniałego personelu że musi się użerać z tak dziwnym typem
-
Dobrze oceniany
Niech łysy zostanie na boisku.. co zrobil z mosirem sam dobrze wie, kolesiostwo, niekompetencje przykrywane prywatnymi relacjami, kto ma wiedzieć ten wie ...;) a stołek sie zachwieje bliżej wyborów, ze poleci cały zakład z hukiem nic tylko czekac..Pan dul dlugie godziny obmysla co powiedziec i wymyslil zalamanie pogody.. ha ha, czy on ma cos do gadania? Pan z miasta powie, a podnozek wykona dla swojego pana rozkaz. taki czlowiek mdly i bez charaktreru nie powinien miec stanowiska brygadzisty a co dopiero dyrektora. mieszkancy powinni ich wybierac a nie koledzy wyzej postawieni
-
Dobrze oceniany
anonim (qWAnL) napisał(a):
Pokaż cytata kurat ten stoleczek jest tak obstawiony ze wszystkich stron ze nie ma na zachwianie szans
no niestety:/// szara rzeczywistosc, jak wybije szambo z biurowca baseniar to sie znajdzie inny stołek i po cichu zasiadzie sie gdzies indziej
-
Dobrze oceniany
Leśny Potok powinien być czynny cały rok.
-
Dobrze oceniany
ROMEK (euQFsG) napisał(a):
Pokaż cytatno niestety:/// szara rzeczywistosc, jak wybije szambo z biurowca baseniar to sie znajdzie inny stołek i po cichu zasiadzie sie gdzies indziej
Też mi nowość w naszym mieście.
-
Dobrze oceniany
Myślę, że taka sytuacja, nie jest winą Pana Prezydenta, a raczej niewiedzy co się w MOSIrze tak naprawdę dzieje. Skoro pracownicy mają problem z pracodawcą (jeśli to prawda, co wyżej napisane) powinni umówić spotkanie z Panem Prezydentem, bo On pełni trochę taka rolę służebną w Gminie Miejskiej Bolesławiec i wysłucha każdego. Nie powinna to być skarga, ale wola stron do rozwiązania sytuacji konfliktowych. A może swojemu pracodawcy po prostu pracownicy powinni pomóc i wspomóc ? Że byliśmy pracownikami, a dzisiaj szefami - to ciągle jesteśmy ludźmi, którzy muszą umieć się porozumieć. Im szybciej do szczerych rozmów dojdzie, tym zdrowiej dla wszystkich. Jak strony się nie dogadają, czeka rozstanie, które trzeba przyjąć z dobrodziejstwem i pomyśleć, że czekają na nas lepsze czasy.
-
Dobrze oceniany
jprdl pogoda lepsza jak w sierpniu i zamkniete komedia i zart z ludzi
-
Dobrze oceniany
pan Dul to cyrk nie przees nawet boiska na swojej Kolonii nie umie ogarnac