14-latek napadł na 90-letnią seniorkę, c…

  • Dobrze oceniany

    ładnie się zaczyna...

  • Dobrze oceniany

    Jak mawiał klasyk,róbta co chceta!

  • Dobrze oceniany

    Czternastolatek, to jeszcze nic, ale przed chwilą po ul. M. Brody szło dwóch chłopców. Starszy wyglądał najwyżej na 10 lat i drugi młodszy albo tylko niższy. Jeden w żółtej koszulce i szarych spodenkach do kolan, drugi w niebieskiej i podobnych spodenkach. Obaj mieli niewielkie czarne plecaki. Nie dość, że między sobą mówili ku..a, to jeszcze po drodze zaczepiali kobiety tekstami "stara ku..o, ku..o, bladź. Ktoś z opiekunów tych dzieci powinien się postarać je normalnie wychować. Nie jest to pierwszy taki przypadek. Kiedyś trochę starsi od nich jechali na rowerach po ulicy Kubika i też około przechodzących kobiet wołali ku..a i bladź. Nie rozumiem dlaczego bladź, a nie czerń, czy zieleń, ale oni pewnie wiedzą, bo między sobą rozmawiali dla mnie niezrozumiale. Tylko te dwa słowa wymawiali bardzo wyraźnie.

  • Dobrze oceniany

    Rodzice dostają po 500 plus i się bawią, a dzieci wałęsają się gdzie chcą i robią co chcą. Tak teraz jest w naszym kraju. Małolatów umieszczać w poprawczaku, a po uzyskaniu pełnoletniość do więzienia na kilka lat odsiadki. Była by nauczka dla dzieci i młodzieży, którzy są źle wychowani.

  • Dobrze oceniany

    Lepiej nie będzie, mili państwo.

  • Dobrze oceniany
    anonim (hjcvN) napisał(a):

    Rodzice dostają po 500 plus i się bawią, a dzieci wałęsają się gdzie chcą i robią co chcą. Tak teraz jest w naszym kraju. Małolatów umieszczać w poprawczaku, a po uzyskaniu pełnoletniość do więzienia na kilka lat odsiadki. Była by nauczka dla dzieci i młodzieży, którzy są źle wychowani.

    Pokaż cytat

    Albo jesteś też małoletnim osobnikiem, albo żyjesz w niewiedzy. Przed 500+ też młodzież robiła występki i przestępstwa. Nie pisz bzdur, trochę więcej poczytaj, popytaj starszych, a dojdziesz do olśnienia w tym temacie.

  • Dobrze oceniany
    anonim () napisał(a):

    Czternastolatek, to jeszcze nic, ale przed chwilą po ul. M. Brody szło dwóch chłopców. Starszy wyglądał najwyżej na 10 lat i drugi młodszy albo tylko niższy. Jeden w żółtej koszulce i szarych spodenkach do kolan, drugi w niebieskiej i podobnych spodenkach. Obaj mieli niewielkie czarne plecaki. Nie dość, że między sobą mówili ku..a, to jeszcze po drodze zaczepiali kobiety tekstami "stara ku..o, ku..o, bladź. Ktoś z opiekunów tych dzieci powinien się postarać je normalnie wychować. Nie jest to pierwszy taki przypadek. Kiedyś trochę starsi od nich jechali na rowerach po ulicy Kubika i też około przechodzących kobiet wołali ku..a i bladź. Nie rozumiem dlaczego bladź, a nie czerń, czy zieleń, ale oni pewnie wiedzą, bo między sobą rozmawiali dla mnie niezrozumiale. Tylko te dwa słowa wymawiali bardzo wyraźnie.

    Pokaż cytat

    A Ty co zrobiłeś/aś w tym momencie? Brak reakcji, zwalając winę na opiekunów, prowadzi do takiej patologii. Od nas wszystkich zależy stan społeczeństwa.

  • Dobrze oceniany
    a (A7bEL8) napisał(a):

    A Ty co zrobiłeś/aś w tym momencie? Brak reakcji, zwalając winę na opiekunów, prowadzi do takiej patologii. Od nas wszystkich zależy stan społeczeństwa.

    Pokaż cytat

    I co takim zrobisz? Powiedzą, że dzieci się czepiasz, a do takich słowa nie trafiają. Jeszcze bardziej się zacietrzewiają, bo wiedzą, że im nikt nic nie może zrobić.

Dodaj komentarz

Dodając akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności. Aby mieć stały podpis, zaloguj się.