W Osiecznicy wycięto 150-letni dąb. Wiem…

  • Dobrze oceniany
    anonim (AN0VuH) napisał(a):

    Chyba niedawno zlazłeś z drzewa, to nie za bardzo kumasz, czego ludziom potrzeba.

    Pokaż cytat

    Tobie dobrego i sprawnego psychiatry tylko gdzie znaleść takiego? I oby za późno jeszcze nie było…

  • Dobrze oceniany

    Ciekawe gdzie nasadzili kolejne drzewo za to ze to zostało wycięte , ustawa mówi ze maja zostać nasadzone nowe CZEKAMY NA ODPOWIEDZ

  • Dobrze oceniany
    anonim () napisał(a):

    Na pustynię się wyprowadź.

    Pokaż cytat

    ale ty masz nasranne w lebie

  • Dobrze oceniany
    anonim (AN0VuH) napisał(a):

    Pseudoeksperci, zostawcie opinie i decyzje dendrologom i ludziom od gospodarki leśnej. Oni wiedzą jak i co robić z drzewostanem. Płaczecie, że drzew będzie mało, sami być może zostawiacie kupy śmieci po lasach. Służby leśne niekiedy pokazują, co ludziska zostawiają po sobie, by zaznaczyć swoją bytność wśród lasów. Trzeba było przykuć łańcuchami do tego dębu i tam wylewać krokodyle łzy. Co za naród pseudo opiekuńczy dla natury.

    Pokaż cytat

    ale ty masz nasranne w lebie

  • Dobrze oceniany

    ale ty mosisz we lbie miec nasrane

  • Dobrze oceniany

    Czytelnik (sygnalista) dokazuje leśnikom, wywołuje gówno-burze, a to zwykle prace konserwacyjne

  • Dobrze oceniany

    A skąd wiadomo ,że 150 lat ,jak seniorka z Osiecznicy ma 82 lata.

Dodaj komentarz

Dodając akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności. Aby mieć stały podpis, zaloguj się.