Wg mnie taki marsz jest bez sensu . Każdy wie, że nie można pozwalać na przemoc jak ma pomóc to i tak pomoże. Jak nie to nic go nie skłoni, żeby pomógł. Mam 3 dzieci i bardzo współczuję, jak widzę i słyszę o takich tragediach. Ale wśród nas też są ludzie którzy za ścianą ranią swoich bliskich ,dzieci i innych . Ludzie to słyszą ,może i widzą ale nie reagują na to . A tam u Kamilka były reakcje tylko SĄD zawinił wydając niesprawiedliwy wyrok . Sędziowie z sądów rodzinnych wcale nie wydają sprawiedliwych wyroków. Ten marsz po śmierci już nie ma znaczenia. Można pójść zapalić znicz i się pomodlić. Ale trzeba rozmawiać z takimi ludźmi o których coś nam mówi, że źle się u nich dzieje. Może uzyskując pomoc ,rozmowę, wsparcie psychologiczne ...może to pomoże aby takich zbrodni było mniej.