ogromna strata
Zmarł bolesławiecki psychiatra Jacek Ole…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Spoczywaj w Pokoju Jacku , niejednokrotnie uratowałeś mi życie , jestem w szoku , Tragedia , nie wiem co jeszcze napisać .........
-
Dobrze oceniany
Dobry człowiek współczucia dla Rodziny
-
Dobrze oceniany
Wielka strata . Nie wiem co by było , gdyby nie Pan . Brak słów
-
Dobrze oceniany
Wspaniały człowiek, lekarz, który był oddany pacjentom. Szczere kondolencje dla rodziny. Wielka strata.
-
Dobrze oceniany
Jestem bardzo zmartwiony, od trzech lat Doktor pomagał mi wychodzić z "dołków". Współczucia dla Bliskich Pana Doktora.
-
Dobrze oceniany
Komentarze wyżej to chyba od pacjentów?
-
-
Dobrze oceniany
A co ma za znaczenie od kogo komentarze bezmózgu?
-
Dobrze oceniany
Artur (Awv89u) napisał(a):
Pokaż cytatKomentarze wyżej to chyba od pacjentów?
Szukasz czegoś bo nie masz do kogo gęby otworzyć?
Kondolencje dla Rodziny . -
Dobrze oceniany
Kondolencje dla bliskich.Bylam pacjentka Jacka i koleżanką że studiów
-
Dobrze oceniany
Składam wyrazy głębokiego współczucia rodzinie doktora Jacka Olesińskiego. Znajomość Doktora była dla mnie zaszczytem i miała dla mnie fundamentalne życiowe znaczenie dla funkcjonowania i życia mojej rodziny.
Dzięki ogromnej wiedzy,szacunku i empatii w wykonywaniu swojej codziennej pracy w zawodzie lekarza- ratował On zdrowie i życie mojego najukochańszego syna.
Jako mama chorego syna będącego pod szpitalną opieką lekarską Doktora Jacka Olesińskiego na Oddziale Psychiatrii Sądowej w Bolesławcu ,od ponad dwóch lat otrzymywałam od Doktora ogromne wsparcie psychiczne i pocieszenie ,że rokowania leczenia syna są coraz lepsze i że „będzie dobrze”.
Znałam Doktora wyłącznie jako mama chorego pacjenta z cyklicznych rozmów telefonicznych .Doktor zawsze miał czas i cierpliwość w wysłuchiwaniu moich trosk związanych ze zdrowiem syna. Sprawiał,że po każdej z nim rozmowie było mi lżej i piękniej a choroba syna jako nieszczęście nie czyniła mnie bezbronną.
Dzięki Doktorowi ,syn odzyskiwał zdrowie a ja życie.
Pan Doktor w rozmowach ze mną mówił,że dla lekarza wszystko co dotyczy człowieka,nie jest ani dobre ani złe,ani mądre ani głupie,ani piękne ani brzydkie- jest po prostu ludzkie.
Mówił,że dla lekarza istotny jest walor ludzkiego cierpienia, które jego obowiązkiem jest zmniejszyć.
Te rozmowy telefoniczne z Doktorem Jackiem Olesińskim ,to są chwile co długo w mojej pamięci zostaną. Wierzę,że choć czas upłynie one nie przeminą. Bo Pan Doktor to Osoba,która raz poznana nie będzie nigdy już zapomniana, bo ja to wiem i nie wiem i trzymam się tego jak zbawiennej poręczy.
Dopiero po śmierci Doktora dowiedziałam się,że Doktor Jacek był równolatkiem i nosił imię mojego drugiego starszego syna,fakt ten dodatkowo przepełnia smutkiem moje serce jako matki ,moje słowa nie mogą opisać tego co czuję….składam najszczersze kondolencje rodzinie zmarłego Doktora Jacka.
„Śmierć nie jest kresem naszego istnienia,żyjemy w naszych dzieciach i następnych pokoleniach Albowiem to dalej my a nasze ciała to tylko zwiędłe liście na drzewie życia”..A.Einstein.
Z całego serca składam szczere kondolencje rodzinie Pana Jacka Olesińskiego.
Irena - mama pacjenta z Legnicy. -
Dobrze oceniany
Zdzichowi z Asnyka rentę załatwił.Dobry człowiek.
-
Dobrze ocenianyNie mogę uwierzyć. Lekarz z powołania. Bardzo dobry człowiek. Dlaczego to tacy przedwcześnie odchodzą? Zawsze stał po stronie pacjentów, oferował pomoc, mi tez ostatnio chciał bardzo pomóc. Nie zdążył. Czuję nieodżałowaną na zawsze stratę. Wiem, że pozostawił kogoś kto będzie to dobro kontynuował. Miałam ją okazje poznać w pierwszych latach życia. Był wspaniałym tatą, wyrozumiałym, oddanym, dumnym. Dziękuję z całego serca.
-
Dobrze oceniany
Wielka strata, wspaniały człowiek i lekarz! Szkoda
-
Dobrze oceniany
To prawda takiego Doktora Jacka już nie będzie. Samym słowem podnosił człowieka na duchu. Z gabinetu wychodziło się podbudowany rozmową z doktorem a teraz co nic, byłam u dwóch lekarzy po śmierci Doktora, żaden mu nie sięga do pięt. Zabrzmi może to dziwnie ale bardzo tęsknię za Doktorem.