będziem śmigać
Cyklostrada Dolnośląska. Władze wojewódz…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Bejmy będą do darcia przez lata.
-
Dobrze oceniany
Ale po co to komu?
Rower MTB stworzony jest do tras w terenie i fani takich rowerów wola jeździć po lesie a nie kostce betonowej. Znowu rowery szosowe lubią asfalt i szybkość a nie mijanki z hulajnogami. Tylko te dwie grupy lubią długie wycieczki po kilkadziesiąt kilometrów a reszta jeździ co najwyżej parę wsi dalej.
Na co to komu?
Szosy zawsze się że sobą łączą a leśne ścieżki tak samo, więc po co to robić? -
Dobrze oceniany
Pewnie będzie jak z orlikami gdzie wszyscy mieli grać a chodzi się tam na piwo :)
-
Dobrze oceniany
Cyklostrada ?a Gałczyńskiego dziura na dziurze.
-
Dobrze oceniany
Jimi () napisał(a):
Pokaż cytatAle po co to komu?
Rower MTB stworzony jest do tras w terenie i fani takich rowerów wola jeździć po lesie a nie kostce betonowej. Znowu rowery szosowe lubią asfalt i szybkość a nie mijanki z hulajnogami. Tylko te dwie grupy lubią długie wycieczki po kilkadziesiąt kilometrów a reszta jeździ co najwyżej parę wsi dalej.
Na co to komu?
Szosy zawsze się że sobą łączą a leśne ścieżki tak samo, więc po co to robić?po to, aby przyjemność z jazdy rowerem nie mącił strach przed nieodpowiedzialnym kierowcą 4 kółek
-
Dobrze oceniany
Może dzieki mozliwości bezpiecznego pokonywania większych odległości więcej ludzi przesiądzie się na rowery?
Ja sobię chętnie śmigne do Lwówka na co w obecnej chwili nie mam ochoty ze wzgledu na ruch samochodowy.
-
Dobrze oceniany
Cyklostrada ,czyli rowerem nad morze.
-
Dobrze oceniany
Informacja pokazuje jakie są priorytety urzędników. Czyli unijne zabawy w elektryczne hulajnogi, ścieżki rowerowe i budowę miast totalitarnych. Gdzie człowiek, wbrew swojej woli, będzie przymuszony do korzystania z roweru. Mit ocieplenia klimatycznego i nerwowe wrzaski Grety Thunberg to argumenty, które mają uwiarygodnić szaleństwo. Zdecydowane NIE dla takich rozwiązań i środowiska politycznego, które je promuje.
-
Dobrze oceniany
anonim (ej7LKh) napisał(a):
Pokaż cytatInformacja pokazuje jakie są priorytety urzędników. Czyli unijne zabawy w elektryczne hulajnogi, ścieżki rowerowe i budowę miast totalitarnych. Gdzie człowiek, wbrew swojej woli, będzie przymuszony do korzystania z roweru. Mit ocieplenia klimatycznego i nerwowe wrzaski Grety Thunberg to argumenty, które mają uwiarygodnić szaleństwo. Zdecydowane NIE dla takich rozwiązań i środowiska politycznego, które je promuje.
Spróbuj wstać z klęczek i wyjść poza zaścianek swojego pisowsko-katolskiego rozumku.
Jedź do Niemiec, Czech (bo dalej zapewne będziesz się bał) a zobaczysz sieć dróg rowerowych istniejących od wielu lat. Z których korzystają tysiące ludzi. Mamy szanse na rozwój i powstanie takiej infrastruktury u nas.