Studniówka uczniów Zespołu Szkół Elektro…

  • Dobrze oceniany

    Muszę stwierdzić że szkoła średnia i studia to była największa strata czasu pieniędzy i życia. Strata miłości pranie mózgu i totalne moralne wyniszczenie. Nie puszczajcie dzieci do szkół ja bym zrobiła lepiej sprzedając marchewkę i buraczki z tatem na Manhattanie. Tak chora ambicja i ciąg żeby "coś" osiągnąć a w gruncie rzeczy to był tylko ciągnięcie w dół prosto do piekła.

  • Dobrze oceniany
    Bednarczuksikorakomuchypolibuda (AzELBf) napisał(a):

    Muszę stwierdzić że szkoła średnia i studia to była największa strata czasu pieniędzy i życia. Strata miłości pranie mózgu i totalne moralne wyniszczenie. Nie puszczajcie dzieci do szkół ja bym zrobiła lepiej sprzedając marchewkę i buraczki z tatem na Manhattanie. Tak chora ambicja i ciąg żeby "coś" osiągnąć a w gruncie rzeczy to był tylko ciągnięcie w dół prosto do piekła.

    Pokaż cytat

    Jak się nie chciało uczyć to tak jest. Sama szkoła cudów nie zrobi, leniuszku.

  • Dobrze oceniany

    Detehtor sie nie dopina..?

  • Dobrze oceniany
    anonim (hjJLt) napisał(a):

    Jak się nie chciało uczyć to tak jest. Sama szkoła cudów nie zrobi, leniuszku.

    Pokaż cytat

    Nie w tym rzecz. Studia dyplomy ale po co ? Przecież budżetówka to ruskie służby sądy mafia i ludzie którzy dyplomy zdobyli przez partię i stanowiska. Praca korporacji czyli sprzedanie duszy Niemcom my nie możemy za dużo myśleć praca z bydłem i dla bydła w dodatku pod ciągłym monitoringiem korpo - szkoda lat. Samodzielnie nic nie zrobisz bo cię zniszczą. Wyjazd za granicę oznacza że nie pozwolą ci wrócić zostaniesz sam.
    Poza tym oni niczego nie uczą.
    Te lata życia nie są nic warte. Sprzedaż marchewki i buraczków na Manhattanie gdybym mogła cofnąć czas żadnych studiów żadnej pracy żadnych wyjazdów. Ziemia może wykarmić reszta to zbędna chora ambicja i strata życia. Piekło na ziemi

  • Dobrze oceniany
    Firma (AzELBf) napisał(a):

    Nie w tym rzecz. Studia dyplomy ale po co ? Przecież budżetówka to ruskie służby sądy mafia i ludzie którzy dyplomy zdobyli przez partię i stanowiska. Praca korporacji czyli sprzedanie duszy Niemcom my nie możemy za dużo myśleć praca z bydłem i dla bydła w dodatku pod ciągłym monitoringiem korpo - szkoda lat. Samodzielnie nic nie zrobisz bo cię zniszczą. Wyjazd za granicę oznacza że nie pozwolą ci wrócić zostaniesz sam.
    Poza tym oni niczego nie uczą.
    Te lata życia nie są nic warte. Sprzedaż marchewki i buraczków na Manhattanie gdybym mogła cofnąć czas żadnych studiów żadnej pracy żadnych wyjazdów. Ziemia może wykarmić reszta to zbędna chora ambicja i strata życia. Piekło na ziemi

    Pokaż cytat

    Jeżeli spełnia się Pani w "sprzedaży marchewki i buraczków na Manhattanie" to nie ma w tym żadnego problemu. Pani decyduje o własnym życiu, proszę pozwolić decydować o własnym życiu także innym. Dla niektórych Manhattan nie jest szczytem marzeń i na prawdę inteligentne osoby mogłyby się tam marnować. Bez wykształcenia nie ma możliwości zajść dalej i jest to konieczna droga do pokonania. (Nie mówimy tutaj o lukach w prawie i załatwianiu pracy po znajomości) Szkoła to nie tylko nauka, to zawieranie nowych znajomości na całe życie i realizowanie marzeń, nie uważam że te wartości są nic nie warte i porównywalne do "piekła na ziemi".

  • Dobrze oceniany
    Bednarczuksikorakomuchypolibuda (AzELBf) napisał(a):

    Muszę stwierdzić że szkoła średnia i studia to była największa strata czasu pieniędzy i życia. Strata miłości pranie mózgu i totalne moralne wyniszczenie. Nie puszczajcie dzieci do szkół ja bym zrobiła lepiej sprzedając marchewkę i buraczki z tatem na Manhattanie. Tak chora ambicja i ciąg żeby "coś" osiągnąć a w gruncie rzeczy to był tylko ciągnięcie w dół prosto do piekła.

    Pokaż cytat

    Jaja i czosnek byly lepszym tematem reszta prawda w samo sedno poazty ziemie zawsze mozesz opier dolic deweloperowi dzis

  • Dobrze oceniany
    anonim (hjJLt) napisał(a):

    Jak się nie chciało uczyć to tak jest. Sama szkoła cudów nie zrobi, leniuszku.

    Pokaż cytat

    Widać twój styl pisowni i błędy. Z "TATEM" tylko marchewki i na targ. Hi ! Hi !

  • Dobrze oceniany
    Xyz (wo9Ar) napisał(a):

    Widać twój styl pisowni i błędy. Z "TATEM" tylko marchewki i na targ. Hi ! Hi !

    Pokaż cytat

    Ten komentarz to do pierwszej opinii.

  • Dobrze oceniany

    Studniówka, to zwykła zabawa, gdzie stroje mogłyby być skromniejsze, bo już bal maturalny, to co innego, wtedy można pokazać się w takich strojach, ale to szkoła powinna o tym decydować.

  • Dobrze oceniany
    anonim (qnBMu) napisał(a):

    Jeżeli spełnia się Pani w "sprzedaży marchewki i buraczków na Manhattanie" to nie ma w tym żadnego problemu. Pani decyduje o własnym życiu, proszę pozwolić decydować o własnym życiu także innym. Dla niektórych Manhattan nie jest szczytem marzeń i na prawdę inteligentne osoby mogłyby się tam marnować. Bez wykształcenia nie ma możliwości zajść dalej i jest to konieczna droga do pokonania. (Nie mówimy tutaj o lukach w prawie i załatwianiu pracy po znajomości) Szkoła to nie tylko nauka, to zawieranie nowych znajomości na całe życie i realizowanie marzeń, nie uważam że te wartości są nic nie warte i porównywalne do "piekła na ziemi".

    Pokaż cytat

    Gdyby to było jakieś wykształcenie znaczy wyszedłbys z tej szkoły z jakaś wiedzą to zgoda. Problem w tym ze te szkoły uczą ćpać chlać i dymać. Mi wpojono ze ja muszę „coś” znaczyć stąd źli ludzie mogli sobie wykorzystać to czego oni nie mieli i poniżać taki manhatan „szczyt marzeń” tam gdzie wy idziecie to dno marzeń lub raczej tylko dno

  • Dobrze oceniany
    Xyz (wo9Ar) napisał(a):

    Ten komentarz to do pierwszej opinii.

    Pokaż cytat

    To jest po polsku. Po waszemu będzie tatą ale wy nic nie umiecie. Dzięki takim jak wy system sam się broni choć nie przedstawia żadnej wartości. Ja mogę pisać z błędami brzydkim stylem ale mnie nie zredukowano do bezkręgowca i oszusta.

  • Dobrze oceniany
    anonim (hjJgh) napisał(a):

    Studniówka, to zwykła zabawa, gdzie stroje mogłyby być skromniejsze, bo już bal maturalny, to co innego, wtedy można pokazać się w takich strojach, ale to szkoła powinna o tym decydować.

    Pokaż cytat

    Studniówka i bal maturalny to dwie inne nazwy na to samo wydarzenie.

  • Dobrze oceniany
    anonim (AzELBf) napisał(a):

    Gdyby to było jakieś wykształcenie znaczy wyszedłbys z tej szkoły z jakaś wiedzą to zgoda. Problem w tym ze te szkoły uczą ćpać chlać i dymać. Mi wpojono ze ja muszę „coś” znaczyć stąd źli ludzie mogli sobie wykorzystać to czego oni nie mieli i poniżać taki manhatan „szczyt marzeń” tam gdzie wy idziecie to dno marzeń lub raczej tylko dno

    Pokaż cytat

    Wartości jakie przekazuje szkoła to na pewno nie "ćpanie, chlanie i dymanie", to jakie wartości przejmie dana osoba nie zależy od placówki w jakiej się znajduje, tylko od niej samej i towarzystwa w jakim chce przebywać.

  • Dobrze oceniany

    A ja się złoszczę, że mamy durnych rządzących. Przecież to jest lusterko społeczeństwa. O co chodzi w tych komentarzach?.
    Studniówka to oczywiście nie bal maturalny. Ale tutaj widać rewię i nikogo uśmiechniętego. Swoją drogą studniówka w Brunowie. Bezsensowny odlot i wyrzucanie kasy. Ale cóż. Takie czasy i rodzice lubią się prześcigać. Szkoda.

  • Dobrze oceniany
    anonim (qnBMu) napisał(a):

    Wartości jakie przekazuje szkoła to na pewno nie "ćpanie, chlanie i dymanie", to jakie wartości przejmie dana osoba nie zależy od placówki w jakiej się znajduje, tylko od niej samej i towarzystwa w jakim chce przebywać.

    Pokaż cytat

    Naprawde? Myśle ze nawet gorsze bezwartości przekazuje szkoła.

Dodaj komentarz

Dodając akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności. Aby mieć stały podpis, zaloguj się.