A na Szczytnicy kopcą czym się da i nikt nie robi afery. Po co ta nagonka jak i tak wiadomo że kominiarze we wspólnotach są po układzie. Zgłaszanie problemów nic nie daje.
A na Szczytnicy kopcą czym się da i nikt nie robi afery. Po co ta nagonka jak i tak wiadomo że kominiarze we wspólnotach są po układzie. Zgłaszanie problemów nic nie daje.
Jak groźny może być czad rozumiemy dopiero wtedy, gdy umiera ktoś z naszych znajomych