300 zł na ucznia w bolesławieckich podst…

  • Dobrze oceniany

    Marzenia o przyszłości, niech dzieci zaczną się uczyć, a nie bzdury w głowach, laboratoria niech każdy sobie robi w domu, szkoła podstawowa powinna uczyć dzieci, bo będzie coraz gorzej i skończy się, że będziemy mieli analfabetyzm.

  • Dobrze oceniany
    anonim (hjJeI) napisał(a):

    Marzenia o przyszłości, niech dzieci zaczną się uczyć, a nie bzdury w głowach, laboratoria niech każdy sobie robi w domu, szkoła podstawowa powinna uczyć dzieci, bo będzie coraz gorzej i skończy się, że będziemy mieli analfabetyzm.

    Pokaż cytat

    To jest tak durne, że trzeba to podkreślić i opisać jako "durny komentarz"

  • Dobrze oceniany

    tragedia ...30 lat temu były pracownie fiz, chemiczne, biologiczne , gdzie to jest??????????????????????????

  • Dobrze oceniany
    oj (ANuWQP) napisał(a):

    To jest tak durne, że trzeba to podkreślić i opisać jako "durny komentarz"

    Pokaż cytat

    a co dzieci uczą ????????????? wkuwania na pamięć i durnych niepotrzebnych rzeczy.... dzieci wiedzą ze to im się nie przyda i nie uczą się proste ..... fajnych lekcji brak

  • Dobrze oceniany

    Chciałoby się rzec :"ale to już było".Jednym słowem - odkrywanie ameryki na nowo.w czasach odległej komuny, dzieci uczono postaw proekologicznych przez obowiązkową zbiórkę surowców wtórnych(makulatury), w przyszkolnych ogródkach, uczono, jak pielęgnować rośliny, zwracano uwagę na poszanowanie zieleni, a starszym mieszkańcom, oferowano konkretną pomoc, w ramach akcji" Niewidzialna Ręka".Prowadzono też lekcje geografii w terenie,podczas wycieczek do pobliskich zakładów produkcyjnych, zapoznawano dzieci z procesami technologicznymi,i produkcyjnymi, rozbudzając w ten sposób zainteresowanie techniką.Mniej było wkuwania, a więcej działania, a nauczyciele nie musieli zajmować się bzdurną papierologią.Współczesna, polska oświata, schodzi na niziny.

  • Dobrze oceniany

    W obecnej sytuacji finansowej szkoły nie są w stanie utrzymać laboratoriów chemicznych czy fizycznych. Są to spore koszty zapewniające bezpieczeństwo oraz utylizację zużytych odczynników. Dodatkowo przy obecnym braku poczucia dyscypliny przez znakomitą część bąbelków żaden nauczyciel nie zaryzykuje doświadczeń w 34 osobowej klasie i nie daj Boże jakiegoś wypadku. Dobrze, że są wirtualne laboratoria a cyfrowy przekaz też trafia do dzieci bez problemu. To są już inne pokolenia .

  • Dobrze oceniany
    anonim () napisał(a):

    Chciałoby się rzec :"ale to już było".Jednym słowem - odkrywanie ameryki na nowo.w czasach odległej komuny, dzieci uczono postaw proekologicznych przez obowiązkową zbiórkę surowców wtórnych(makulatury), w przyszkolnych ogródkach, uczono, jak pielęgnować rośliny, zwracano uwagę na poszanowanie zieleni, a starszym mieszkańcom, oferowano konkretną pomoc, w ramach akcji" Niewidzialna Ręka".Prowadzono też lekcje geografii w terenie,podczas wycieczek do pobliskich zakładów produkcyjnych, zapoznawano dzieci z procesami technologicznymi,i produkcyjnymi, rozbudzając w ten sposób zainteresowanie techniką.Mniej było wkuwania, a więcej działania, a nauczyciele nie musieli zajmować się bzdurną papierologią.Współczesna, polska oświata, schodzi na niziny.

    Pokaż cytat

    Przepraszam za błąd- miało być: odkrywanie Ameryki na nowo.

  • Dobrze oceniany

    Bolesławiec, Bolesławiec i tylko Bolesławiec. W średnich szkołach uczęszcza połowa spoza Bolesławca. Pytanie się samo nasuwa. Jakie szanse mają dzieci spoza miasta na rozwój równy miastu Bc nie mając dostępu do takich technologii. Uczeń dostanie się chociażby do Elektronika i startuje z pułapu zerowego a miejscowi z wyższego. Mam na myśli na przyklad drukarki 3D. Nie dość że uczniowie wstają przed szóstą żeby dojechać na ósmą do szkoły i wracają po osiemnastej plus lekcje. Zmęczeni, to różnica startu w szkole w dup..ę. Bolesławiecki uczeń bedzie miał ogarnięta obsługę drukarki 3d a spoza .... Sorry Winetoo.

  • Dobrze oceniany
    Kiviowsty (hjJpZ) napisał(a):

    Bolesławiec, Bolesławiec i tylko Bolesławiec. W średnich szkołach uczęszcza połowa spoza Bolesławca. Pytanie się samo nasuwa. Jakie szanse mają dzieci spoza miasta na rozwój równy miastu Bc nie mając dostępu do takich technologii. Uczeń dostanie się chociażby do Elektronika i startuje z pułapu zerowego a miejscowi z wyższego. Mam na myśli na przyklad drukarki 3D. Nie dość że uczniowie wstają przed szóstą żeby dojechać na ósmą do szkoły i wracają po osiemnastej plus lekcje. Zmęczeni, to różnica startu w szkole w dup..ę. Bolesławiecki uczeń bedzie miał ogarnięta obsługę drukarki 3d a spoza .... Sorry Winetoo.

    Pokaż cytat

    Ponad 160 tys. zł na Laboratoria przyszłości w gminie Gromadka
    istotne.pl/…

  • Dobrze oceniany

    Dobrze, ze tak obiektywnie to opisaliście w poszczególnych szkołach. Ja też jako rodzic chciałbym usłyszeć słowa wyjaśnienia i poczytać sprostowania…

  • Dobrze oceniany
    anonim (qnBQc) napisał(a):

    Dobrze, ze tak obiektywnie to opisaliście w poszczególnych szkołach. Ja też jako rodzic chciałbym usłyszeć słowa wyjaśnienia i poczytać sprostowania…

    Pokaż cytat

    Wystarczy zapytać na zebraniu

  • Dobrze oceniany

    Każdy dzieciak mógłby zarobić 300 zł,roznosząc ulotki.

  • Dobrze oceniany
    Kiviowsty (hjJpZ) napisał(a):

    Bolesławiec, Bolesławiec i tylko Bolesławiec. W średnich szkołach uczęszcza połowa spoza Bolesławca. Pytanie się samo nasuwa. Jakie szanse mają dzieci spoza miasta na rozwój równy miastu Bc nie mając dostępu do takich technologii. Uczeń dostanie się chociażby do Elektronika i startuje z pułapu zerowego a miejscowi z wyższego. Mam na myśli na przyklad drukarki 3D. Nie dość że uczniowie wstają przed szóstą żeby dojechać na ósmą do szkoły i wracają po osiemnastej plus lekcje. Zmęczeni, to różnica startu w szkole w dup..ę. Bolesławiecki uczeń bedzie miał ogarnięta obsługę drukarki 3d a spoza .... Sorry Winetoo.

    Pokaż cytat

    Mylisz się w tym temacie.Znam wiele szkół w naszym powiecie, które wcale nie maja gorszego wyposażenia w najnowszy sprzęt, i wcale nie startuje z pułapu zerowego.To , jak szkoła będzie korzystać z najnowszych technologii w dużej mierze zależy od operatywności jej dyrekcji.

  • Dobrze oceniany

    laboratoria w wiejskich szkołach ktora ma???????????????? kiedyś były i owszem ale po tym jak gimnazja wprowadzili to zlikwidowali wszystko, nie ma i już .... moze kiedyś.... zresztą co się dziwić ... laboratoria w LO??????????????? mala ilość stanowisk, nawet komputereów nie ma na tak liczne klasy to o czym tu mówimy ...... poziom nauczania w szkołach niski .....

  • Dobrze oceniany

    A nauczyciele chcą tylko podwyżek płacy.Zapracujcie swoją postawą na to.Mi dają podwyżki za inwencję i pracowitość a nie za to że jestem.

Dodaj komentarz

Dodając akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności. Aby mieć stały podpis, zaloguj się.