dzban
Ukradł… defibrylator. Chwilę potem go po…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Jak zwykle - polaczkom-biedaczkom kleją się rączki dosłownie do wszystkiego. Pewnie dzban nie wiedzial nawet co to i jak to spieniężyć. Ale ukradł. A co. Ciekawe jak by jego "stary" potrzebował pomocy tym urządzeniem - a tu zonk - synalek ukradł - "stary" zmarł.