Słowa posłanek PO są naprawdę przemocne, nie mogę oprzeć się pokusie, żeby ich nie skomentować.
* "Tak, chcemy jednej listy. Jedna lista to jest sto procent wygranej." - Po pierwsze, jedna lista wyborcza absolutnie nie ma racji bytu, ponieważ partii obecnie występujących na polskiej scenie politycznej więcej różni, aniżeli dzieli. Demokracja nie polega na tym, aby za wszelką cenę mieszać skrajności w celu odsunięcia konkretnej partii od władzy. Zamiast wiecznie skupiać się na przeciwdziałaniu PiS, pogłębiając symetryczny duopol i przekonanie społeczne o tym, że "PiS-PO jedno zło", warto byłoby zastanowić się, skąd ten nagły spadek poparcia dla liberalnej doktryny partyjnej. Po drugie, nawet jeśli wspólna lista doszłaby do skutku i patchworkowa koalicja wyborcza wygrałaby wybory - nie ma mowy o stworzeniu stabilnych rządów. Tak jak wcześniej, różnice prędzej czy później doprowadziłyby do rozłamu koalicji i jest to bardziej niż pewne.
* "Przeżyliśmy Kukiza, Palikota, Petru i parę jakichś efemeryd. One robią tylko dużo zamieszania, odbierają głosy partiom, które mają szansę naprawdę ten świat zmieniać, a potem mamy to, co mamy." - pięknie zarysowane podejście do demokracji PRZEDSTAWICIELSKIEJ i potwierdzenie tezy o utrwalaniu narracji symetrystów, PO i PiS nie są jedynymi partiami, w Polsce nie występuje system dwóch partii rywalizujących, mamy pluralistyczny system wielopartyjny, który zapewnia reprezentację polityczną wyborców o zróżnicowanych poglądach. Spłycanie nowych tworów politycznych do "efemeryd" jest przekomiczne, zwłaszcza gdy pada z ust posłanki-zwolenniczki demokracji liberalnej.
* "Ponieważ nie mam takiego stanowiska, że już ta decyzja w jakiś sposób zapadła, dlatego nie chcę mówić w tę, czy w tę stronę." - czyli populistycznie, bez pokrycia obiecujemy wyprowadzenie religii ze szkół, ale w sumie to jeszcze nie wiemy, decyzja nie zapadła, Nowoczesna do tego dąży, ale część wierzących posłów z ramienia PO nigdy się na to nie zgodzi. Okej.
* Jedyną odpowiadającą rzeczywistości obietnicą jest ta dotycząca aborcji, bo rzeczywiście, tylko jedna posłanka wyłamała się z kolektywnego poparcia KO dla inicjatywy obywatelskiej odrzuconej 23 czerwca. Natomiast, niemal cała KP, czyli PSL, stanowczo odrzuciła projekt tej ustawy. I zapewniam, że nie jest to jedyna różnica występująca między KO a KP. Jakie prawo bytu ma zatem snucie jakiejkolwiek mrzonki o wspólnej liście, a nawet, koalicji rządzącej?
Aborcja dopuszczalna, religia bez ocen,…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Spróbujcie tak wejść na konwencję PiS i o coś zapytać.
-
Dobrze oceniany
Żałosne kobieciny nadają się do sprzedaży kartofli
-
Dobrze oceniany
Bierzcie kufajki onuce oraz walonki wracajcie do ojczyzny do Moskwy
-
Dobrze oceniany
Ale gdzie tu mowa o programie? Leszczyna mowila, ze dopiero wyborach ogloszą! HAHA a wiec zostają im sprawy światopoglądowe i zajmowanie się samym sobą. DNO DNA
-
Dobrze oceniany
POdobno było 40 osób , na 40 tyś mieszkańców Bolesławca .
-
Dobrze oceniany
Tego nawet szkoda komentować . W moim bloku więcej osób siedzi POd blokiem na plotach .
-
-
Dobrze oceniany
Ale pan Stasik był i ten organizatorzy strajku kobiet był . No
-
Dobrze oceniany
Czy te kobiety chcą jeszcze dokonać aborcji hahaha raczej ełtanazji
-
Dobrze oceniany
Jak dobrze widzę to Spr…i robił sobie zdjęcie z Le….yną do przed cukiernicę potrzebujesz tego zdjęcia
-
Dobrze oceniany
jak zwykle cieszy licznie zgromadzona młodzież
-
Dobrze oceniany
Hasło wyborcze platformy? wybierzcie nas a jak wygramy to powiemy co zrobimy - szał.
-
Dobrze oceniany
Panie Pogoda,gfzie jedt nasze 80 milionów.
-
Dobrze oceniany
A loteria paragonowa będzie? :)
-
Dobrze oceniany
Młodzież jak zawsze doPisals .