Kim był „stacz kolejkowy”? Dzieci zatrzy…

  • Dobrze oceniany

    Nigdy więcej socjalizmu. Moje młode lata przypadły na ten syf. Nic nie było, tylko pieniądze, za które nic nie można normalnie kupić. Zwróćcie uwagę na pokolenie 60 +, idą do sklepu coś kupić i mówią, że wykombinowali. Bo te chore socjalistyczne czasy to kombinowanie i to pokolenie już z tym jest tożsame. Wszystkim tęskniącym za komuną zalecam bilet w jedną stronę do Korei północnej, TAM WASI NA WAS CZEKAJĄ.

  • Dobrze oceniany

    też jesteś chory ,tylko inaczej się to nazywa ,po prostu takie były czasy,wszystko się zmienia ,nie mamy na to wpływu(może częściowo

  • Dobrze oceniany
    Gouda (woexK) napisał(a):

    Nigdy więcej socjalizmu. Moje młode lata przypadły na ten syf. Nic nie było, tylko pieniądze, za które nic nie można normalnie kupić. Zwróćcie uwagę na pokolenie 60 +, idą do sklepu coś kupić i mówią, że wykombinowali. Bo te chore socjalistyczne czasy to kombinowanie i to pokolenie już z tym jest tożsame. Wszystkim tęskniącym za komuną zalecam bilet w jedną stronę do Korei północnej, TAM WASI NA WAS CZEKAJĄ.

    Pokaż cytat

    Jedni mieli pieniądze, inni nie. Ci, którzy kombinowali to mieli. Uczciwi po 60, do dziś nie mają, bo zawsze jacyś kombinujący spychali ich w kąt.

  • Dobrze oceniany
    Anonim () napisał(a):

    To uczennice? Wygląda to jak przed pochodem 1 Majowym. Pracownice szpitala i przychodni szły w galowych strojach. W latach 50 i 60, chodziły tak ubrane do pracy.

    Pokaż cytat

    To pielęgniarki ze Szpitala Powiatowego w Bolesławcu na pochodzie 1 majowym. Rok 1979.

  • Dobrze oceniany

    Były trochę ciężkie czasy, ale jak ktoś miał łeb na karku to to miał wszystkiego ponad stan. Fajnie się wtedy kombinowało, nawet z potencjalną władza można było się ułożyć. A teraz sami widzicie jak to wszystko działa. Nie mówię że nie da rady ale są tak oporni na różne tematy że ciężka sprawa.

  • Dobrze oceniany

    Piszą tu niektórzy o kombinowaniu. Byli tacy, co ich kombinowanie przekładało się na kapowanie (kolaboracja z ówczesną władzą). Ci wtedy mieli większy dostęp do towarów i usług. Zwykli ludzie (jeśli mieli szczęście), to za flaszkę załatwiali dostęp do materiałów i fachowca. Jednak ci aktywni w systemie, już nie mieli większych problemów w egzystencji, nie jeździli rowerami (chyba dla zdrowotności), bo mieli ułatwiony dostęp do kupna auta (talony), a szarzy ludzie latami odkładali na wymarzone cztery kółka, a i tak inflacja zżerała im odkładane pieniądze, choć ciągle były niby rewaloryzowane. Jak ktoś miał dolce lub bony, to autko miał od ręki. Nie będę pisał wszystkiego, bo czasu braknie, a w necie jest sporo o tym. Jakie czasy, takie życie.

  • Dobrze oceniany

    Wnuczki i wnuczęta niech się już szykują na okupację ruską i wschodni burdel.

  • Dobrze oceniany
    Anonim (ALlaCc) napisał(a):

    Wnuczki i wnuczęta niech się już szykują na okupację ruską i wschodni burdel.

    Pokaż cytat

    Ty zapewne ogon podkulisz i do reich spieprzał będziesz

  • Dobrze oceniany

    Brawo dzieciaki! Wielu dorosłym zakręciła się łezka w oku na myśl o wspomnieniach z dzieciństwa.

  • Dobrze oceniany
    Anonim (AE7q4n) napisał(a):

    Ty zapewne ogon podkulisz i do reich spieprzał będziesz

    Pokaż cytat

    bede walczyl, wyposazony w luki i palki .

  • Dobrze oceniany
    Czujne oko (AN01Oh) napisał(a):

    Piszą tu niektórzy o kombinowaniu. Byli tacy, co ich kombinowanie przekładało się na kapowanie (kolaboracja z ówczesną władzą). Ci wtedy mieli większy dostęp do towarów i usług. Zwykli ludzie (jeśli mieli szczęście), to za flaszkę załatwiali dostęp do materiałów i fachowca. Jednak ci aktywni w systemie, już nie mieli większych problemów w egzystencji, nie jeździli rowerami (chyba dla zdrowotności), bo mieli ułatwiony dostęp do kupna auta (talony), a szarzy ludzie latami odkładali na wymarzone cztery kółka, a i tak inflacja zżerała im odkładane pieniądze, choć ciągle były niby rewaloryzowane. Jak ktoś miał dolce lub bony, to autko miał od ręki. Nie będę pisał wszystkiego, bo czasu braknie, a w necie jest sporo o tym. Jakie czasy, takie życie.

    Pokaż cytat

    Takie słowa to "prawda prawdziwa" reszta to koniunkturalne wypociny. Kto przeżył z poziomu "stacza" aby zdobyć dosłownie ochłapy dla nakarmienia rodziny, to wie jak "kolorowo" było i dla kogo to był system. Powyższy wpis zarysowuje tematykę, ale z ostrożnością, ale i tyle odwagi warto docenić. Fakt, że w kilku słowach nie zawrze się "ducha" komunistycznych opresji. Dziś jest tylko inna odmiana, hybryda:-)
    Parafrazując w nawiązaniu do "czasu".... jakie życie, taka śmierć....



  • Dobrze oceniany

    Brawo !!! Piękne opowiadanie ze wspaniałym Bolesławcem w tle.

  • Dobrze oceniany

    Mnie się średnio podoba.

  • Dobrze oceniany

    wszyscy wypowiadający wychowani w komunie ,nie licząc redakcyjnych redachtorów
    przecież w,g tego portalu to pisiu jest złe

  • Dobrze oceniany

    Brawo Wiktoria ! GRATULUJĘ DZIADKOM WYJĄTKOWEJ WNUCZKI

Dodaj komentarz

Dodając akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności. Aby mieć stały podpis, zaloguj się.