Efekt wychowania bezstresowego. Dzisiaj młodzież wcześnie zaczyna prawdziwe życie .
Pijana 14-latka na ulicy w centrum Boles…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
anonim () napisał(a):
Pokaż cytatA dlaczego PiS? To PO chce luzactwa i wolności.
Dokładnie zawsze się znajdzie jakiś anty PiS żeby to jeszcze miało coś wspólnego z tematem a tu ani nie przyszyć ani nie przyłatac
-
Dobrze oceniany
anonim () napisał(a):
Pokaż cytatEfekt wychowania bezstresowego. Dzisiaj młodzież wcześnie zaczyna prawdziwe życie .
Tylko, że bezstresowo wychowują ci, którzy mieli wychowanie stresowe, którzy mieli wychowanie stresowe, którzy mieli wychowanie stresowe i tak dalej... więc czyja to ostatecznie wina anonimie? Tych, którzy wychowują stresowo.
-
Dobrze oceniany
anonim () napisał(a):
Pokaż cytatMoże jakieś doświadczenie przeprowadzała?
[komentarz dno]
-
Dobrze oceniany
Anonim (AtH5KS) napisał(a):
Pokaż cytatNo i do czego to było? Że niby śmieszne czy co ?
Zapytanie jak miała na imię .Kogo to obchodzi imię dziewczyny sensacji szuka.
-
Dobrze oceniany
ZK Polska () napisał(a):
Pokaż cytatNie pijana tylko zatruta alkoholem. Wy pewnie tez jesteście zatruci alkoholem tylko że bezobjawowo.
Dobre
-
Dobrze oceniany
RÓBTA CO CHCETA klasyk Owsik.
-
-
Dobrze oceniany
Brawo rodzice
-
Dobrze oceniany
Anonim (AtH5je) napisał(a):
Pokaż cytatJak ma na imię , ktoś wie ?
Jesica
-
Dobrze oceniany
anonim () napisał(a):
Pokaż cytatA dlaczego PiS? To PO chce luzactwa i wolności.
Europejczyk
-
Dobrze ocenianyanonim () napisał(a):
Pokaż cytatEfekt wychowania bezstresowego. Dzisiaj młodzież wcześnie zaczyna prawdziwe życie .
Bo Ty się upiłeś po raz pierwszy jak miałeś 59 lat. Dzieciaki piły, piją i pić będą. Tak eksperymentują, tak przechodzą swoje inicjacje.
A tych, co to dziwi, że robią to w wieku nastu lat odsyłam do osób z lepszą pamięcią historyczną.
Może to Wam pomoże: Historia z lat 70. XX wieku. też wychowanie bezstresowe?"Kiedy Jurek analizuje początek uzależnienia, wraca do lat szkolnych i pijanych weekendów. – Teraz, cofając się w historii picia, uważam, że byłem uzależniony już w szkole średniej – przyznaje dzisiaj trzeźwy Jurek. – Zawsze w soboty i niedziele piłem więcej niż inni. Najpierw wino, potem mocniejsze alkohole. Nie zauważałem tego. Przeszkadzały kace, stany nieciekawe. Mogło mi to dać coś do myślenia, ale chyba alkoholik musi upaść, by zrozumieć…"
Polecam cały tekst o "Pijanym bluesie Jurka" oraz rozmowy z dorosłymi, kiedy pierwszy raz się upili.
istotne.pl/… -
Dobrze oceniany
Teraz to norma a myślicie kto na Partyzantów urzędował 14 laty i popijali co udało im się kupić a i nie tylko popijają .
-
Dobrze oceniany
Oj Boże, Boże. Tu jak zawsze cyrk w komentarzach
-
Dobrze oceniany
Gfytt (hjJR8) napisał(a):
Pokaż cytatBrawo rodzice
Jakie ''brawo'' rodzice ?Czy wy myslicie ze problem z alkoholem pojawia sie tylko w dysfunkcyjnych rodzinach, gdzie sa uzywki, kłotnie albo dzieckiem sie nie interesuje...otóż nie !!! Znam przypadki ze rodzice sie interesuja dzieckiem ale ono ma np. problemy samo ze sobą, dorastanie bądz znajomych którzy namówia i spróbuje i co wtedy ? Wina rodziców? Ja bardziej winą obarczam system ..demoralizacja młodych i swiatopogląd reklamowany przez wszechobecne media ''tik toki'' ''instagramy'' i inne portale... jedyne co mozna to rozmowa rozmowa i jeszcze raz rozmowa z dzieckiem...a czasem trzeba sie posiłkowac poradnia psychologiczną
-
Dobrze oceniany
anonim (AE7qRC) napisał(a):
Pokaż cytatJesica
Że Szczytnicy?