Lekarz zasłabł w czasie wykonywania zabi…

  • Dobrze oceniany

    Dobze ze ten balagan trafil w lekarza.

  • Dobrze oceniany

    W jakim kraju przyszło nam żyć

  • Dobrze oceniany

    Ale afera bo dotyczy lekarza, a trzeba było udzielić mu teleporady

  • Dobrze oceniany

    Fakt ten kraj jest dziwny, prawo dżungli, mocniejszy przeżyje

  • Dobrze oceniany

    Obróciło się przeciwko nim

  • Dobrze oceniany

    Każdego człowieka szkoda . Jednak sam lekarz przekonał się jak wygląda cały system w sytuacji złego stanu zdrowia w tym wypadku mowa o jego zasłabnięciu.

  • Dobrze oceniany

    Boże drogi. Dobrze, że miał go kto zawieźć do tego szpitala.

  • Dobrze oceniany

    chory kraj-chore przepisy

  • Dobrze oceniany

    Żyjemy w chorym kraju. Ci, którzy decydują o naszym życiu lub zdrowiu niejednokrotnie są geniuszami Karpat. Oni mają swoich głowach wysokiej klasy specjalistyczną aparaturę medyczną i na odległość są w stanie stwierdzić komu się szybka pomoc należy a komu nie. Zasłanianie się tym, że był prywatnej placówce służby zdrowia, miało stanowić o tym wysłać karetkę czy nie to jest możliwe tylko w naszym kraju.

  • Dobrze oceniany

    A ci to za różnica że ktoś zasłabł w prywatnej lecznicy czy na ulicy? CZŁOWIEK potrzebował pomocy ! A nie BYDLĘ wyjęte spod prawa.

  • Dobrze oceniany

    Wstydzę sie być Polakiem. Nie nagłaśniajcie tej sytuacji na świat.. proszę!

  • Dobrze oceniany

    Błąd dyspozytora. Tak nie można wysłać karetki do szpitala bo zachodzi koindycencja zdarzeń ale w tym przypadku można jak najbardziej bo lekarz nie był pacjentem.

  • Dobrze oceniany

    Błąd dyspozytora. Tak nie można wysłać karetki do szpitala bo zachodzi koindycencja zdarzeń ale w tym przypadku można jak najbardziej bo lekarz nie był pacjentem.

  • Dobrze oceniany

    To jest [...] dyspozytor powinien trafić do paki

  • Dobrze oceniany

    Dyspozytor powinien dostać kopa i na Białoruś!!!!!!!!!

Dodaj komentarz

Dodając akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności. Aby mieć stały podpis, zaloguj się.