Nie ma najmniejszego sensu zgłaszać cokolwiek. Kilka razy przy poprzednich tego typu akcjach zgłaszałem tragiczne oznakowanie "ronda" na Warszawskiej. Ktoś wymyślił pasy w poprzek ruchu już na samym rondzie, zamiast oznakowanej linii stopu przy wjeździe na rondo. Przez to kierowcy wjeżdżający na rondo często są przekonani, że to oni mają pierwszeństwo, a samochody będące na rondzie mają ich wpuścić. Kwestią czasu jest, gdy ktoś tam straci życie. Ale póki nie doszło do śmiertelnego wypadku to policja ma to w nosie. Ogłosili że zbierają informacje, bo pewnie mają taki obowiązek, a że nie mają zamiaru z tych informacji korzystać... No cóż.