W tym roku olałam zakichane święto z uwagi na segregację śmieci
Peleryny przeciwdeszczowe dla widzów na…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Nadzieja matką głupich
Nadzieja umiera ostatnia
Nadzieja na lepsze
Beznadzieja na gorsze -
Dobrze oceniany
Aa (wo9sP) napisał(a):
Pokaż cytatCiekawe czy jak do baru wchodzą to też są sortowani żenada
U nas narazie nie ale już np. we Francji jest segregacja ludzi na takich czy innych.
-
Dobrze oceniany
To jest święto ceramiki dziękuje się lekarzom. Lansują się władze ale gdyby nie my którzy zapierdzielamy w tych zakładach ceramicznych to gówno byście mieli A nie święto nam nikt nie dziękuje zakład na tym święcie zarabia gruby hajs a dla nas nawet 100 zł premi
-
Dobrze oceniany
anonim (hjJpu) napisał(a):
Pokaż cytatWszytko ładnie ale zbyt duży lans polityków. W materiałach filmowych byli pokazywani częściej niż ci którym rzekomo dziękowano. Obawiam się że wykorzystano sytuację do autoreklamy lokalnej władzy. Smutne.
To samo miałam napisać. Zawsze mali ludzie muszą się wylansować...
-
Dobrze oceniany
Koncert był piękny, pelerynki się przydały, bo deszcz padał. Jednej rzeczy nie mogę zrozumieć - nam sprawdzano paszporty covidowe, dano żółte opaski na rękę, obok przechodzili niezaszczepieni znakowani innym kolorem opasek, a potem wszyscy siedzieli obok siebie. Gdzie był sens tego podziału?
-
Dobrze ocenianyX (qW9YC) napisał(a):
Pokaż cytatKoncert był piękny, pelerynki się przydały, bo deszcz padał. Jednej rzeczy nie mogę zrozumieć - nam sprawdzano paszporty covidowe, dano żółte opaski na rękę, obok przechodzili niezaszczepieni znakowani innym kolorem opasek, a potem wszyscy siedzieli obok siebie. Gdzie był sens tego podziału?
Pomysłodawca wiedział, że "dzwon dzwoni, ale nie wiedział w którym kościele"
Gdyby ktoś się zaraził, to i tak nie wiadomo by było od kogo, bo miejsc nie numerowano i nie spisywano danych. Może tylko zrobiono to, żeby owieczki policzyć:D -
Dobrze oceniany
X (qW9YC) napisał(a):
Pokaż cytatKoncert był piękny, pelerynki się przydały, bo deszcz padał. Jednej rzeczy nie mogę zrozumieć - nam sprawdzano paszporty covidowe, dano żółte opaski na rękę, obok przechodzili niezaszczepieni znakowani innym kolorem opasek, a potem wszyscy siedzieli obok siebie. Gdzie był sens tego podziału?
Jak to gdzie był sens?
To był trening taki. Sparingpartnerzy sami przyszli i za to zapłacili, więc czemu nie?
Rządowy program zczytał że w Bolesławcu też tak organizują w grupy, GPS w telefonie pokazał że faktycznie się zeszli w jedno miejsce i koniec treningu.