Pamiętacie pana Mariana wybudzonego po p…

  • Dobrze oceniany

    To polityka pisdolców chwalić się sukcesami a jak bida to spier... Żebrajcie o pomoc bidoki

  • Dobrze oceniany

    Czy te wszystkie oburzone osoby tą zbiórką wiedzą ile w Polsce czeka się na rehabilitację na NFZ ? Jestem po wypadku i po operacji kręgosłupa i bardzo skomplikowanym złamaniu stawu biodrowego. Termin rehabilitacji na NFZ mam wyznaczony na luty 2022 rok i nie ma zmiłuj się. Prywatnie mogę już nawet jutro. Więc o czym wy tutaj piszecie?

  • Dobrze oceniany

    Rehabilitacja pocovidowa, to inna bajka, niż wypadkowa. Terminy są od razu i zakres rehabilitacji jest inny. Skoro się nie wie o czym się pisze, to lepiej nie pisać.

  • Dobrze oceniany

    Moja siostra przeszla covid zostaly powiklania ..poszla do lekarza rodzinnego i otrzymala na dalsze leczenie i czeka ...na wyjazd do sanatorium ...wiec teraz rodzinko do lekarza pierwszego kontaku

  • Dobrze oceniany

    A gdzie jest k….wa nasze opiekuńcze państwo - pytam?! Zapewne kasa się rozeszła na rozdawnictwo w ramach kolejnych PLUS-ów:( Masakra, kiedy to się skończy…?!

  • Dobrze oceniany

    Zdecydowanie rehabilitację trzeba załatwić najpierw przez NFZ. Inna sprawa że w tym chorym systemie nikt nikogo nie informuje o tym co przysługuje na ubezpieczenie a co nie, osoby chore, starsze są zdane na łaskę i niełaskę rodziny i krewnych. Lekarze przy wypisie ze szpitala powinni od razu poinformować, nawet na piśmie, co dalej robić, gdzie się zgłosić, a nie tylko ogólne zalecenia.

  • Dobrze oceniany
    Kl (AE45EG) napisał(a):

    A gdzie jest k….wa nasze opiekuńcze państwo - pytam?! Zapewne kasa się rozeszła na rozdawnictwo w ramach kolejnych PLUS-ów:( Masakra, kiedy to się skończy…?!

    Pokaż cytat

    Kiedy jeszcze nie było "rozdawnictwa", na zwykłe badanie rezonansem czekało się prawie rok. Gdzie wtedy były pieniądze?

  • Dobrze oceniany
    anonim (ALxczQ) napisał(a):

    Rehabilitacja pocovidowa, to inna bajka, niż wypadkowa. Terminy są od razu i zakres rehabilitacji jest inny. Skoro się nie wie o czym się pisze, to lepiej nie pisać.

    Pokaż cytat

    A to dziwne że terminy są od razu? Bo pan Marian na NFZ musi czekać kilka miesięcy. Właśnie rozpoczął prywatną terapię w Lubiniu, która póki co potrwa miesiąc. Jak będzie dalej nie wiadomo. Sanatorium nie załatwia sprawy.

  • Dobrze oceniany

    Napewno rehabilitacja na NFZ jest długa kolejka...no prywatnie od ręki jak wszystko..szkoda że Pan tyle pracował i musi korzystać z prywatnego leczenia..zycze panu dużo zdrowia ..prosze nie hejtowac...z tego co czytałam to napisał ktoś z rodziny...

  • Dobrze oceniany

    Bydło pisowskie. Przeleje koledze parę groszy. Marian wporzo człowiek

  • Dobrze oceniany

    Drodzy komentujący, dziadek był już na rehabilitacji refundowanej z NFZ, nie mogę mówić o szczegółach, jednak nie otrzymał tam pomocy jaka jest potrzeba w jego stanie. Większość ośrodków przyjmuje chorych którzy są samodzielni i chodzą. W tym momencie dziadek jest na rehabilitacji dofinansowanej częściowo, koszt jaki pokrywamy to 4tys za miesiąc pobytu. Przewidywany czas leczenia to 2 lata. Jesteśmy pod opieką fundacji siepomaga, zgromadzone środki mogą być wydane tylko na leczenie, więc darujcie sobie osądzanie o chęć dorobienia się. Jeśli ktoś zazdrości nam zbiórki proszę sobie zachorować i zbierać. Jednocześnie rozumiem wątpliwości, niedługo powstaną strony na portalach społecznościowych gdzie będziemy dzielić się postępami leczenia. Przypominam o kulturze wypowiedzi bo kochani my to wszystko widzimy. Serdecznie dziękuję za wszystkie dobre słowa i pomoc, skupiamy się na tym co najlepsze. Życzę miłego weekendu i jeszcze raz dziękujemy wszystkim którzy zechcieli nam pomóc.

  • Dobrze oceniany
    Wnuczka pana Mariana (ALlu8O) napisał(a):

    Drodzy komentujący, dziadek był już na rehabilitacji refundowanej z NFZ, nie mogę mówić o szczegółach, jednak nie otrzymał tam pomocy jaka jest potrzeba w jego stanie. Większość ośrodków przyjmuje chorych którzy są samodzielni i chodzą. W tym momencie dziadek jest na rehabilitacji dofinansowanej częściowo, koszt jaki pokrywamy to 4tys za miesiąc pobytu. Przewidywany czas leczenia to 2 lata. Jesteśmy pod opieką fundacji siepomaga, zgromadzone środki mogą być wydane tylko na leczenie, więc darujcie sobie osądzanie o chęć dorobienia się. Jeśli ktoś zazdrości nam zbiórki proszę sobie zachorować i zbierać. Jednocześnie rozumiem wątpliwości, niedługo powstaną strony na portalach społecznościowych gdzie będziemy dzielić się postępami leczenia. Przypominam o kulturze wypowiedzi bo kochani my to wszystko widzimy. Serdecznie dziękuję za wszystkie dobre słowa i pomoc, skupiamy się na tym co najlepsze. Życzę miłego weekendu i jeszcze raz dziękujemy wszystkim którzy zechcieli nam pomóc.

    Pokaż cytat

    Co to ma juz kur... byc. Płaczisz składki tyle lat. Przecież to sa tysiące przez tyle lat. Gdzie są te pieniądze? Aaa wiem trzeba dac sobie podwyżki w tym zaj..... Sejmie. A do tych co komentują ze na NFZ. Nikt wam nie każe wpłacać!! Nóz się w kieszeni otwiera. Poszło parę groszy dla pana panie Marianie i zdrowia życzę!!!

  • Dobrze oceniany

    Znam ten bol współczuję rodzinie też zachorowałam w styczniu na covida miałam ponad 90'/, zajętych plus szans nie było dzięki lekarzom z Bolesławca oraz dr, Nachoreckiej jestem żyje i dziękuję całemu zespołowi szpitala modelowego że tak walczyły o moje życie Antonina B

  • Dobrze oceniany

    Po każdym, nawet krótkim pobycie w szpitalu lekarz rodzinny daje pacjentowi skierowanie na życzenie do sanatorium zgodne z typem schorzenia a po tak długiej i wyczerpującej hospitalizacji tym bardziej.Czy rodzina Pana Mariana zrobiła w ogóle coś w tym kierunku?

  • Dobrze oceniany
    anonim (anwY2) napisał(a):

    Wstyd mi za takich komentujących...wstyd

    Pokaż cytat

    Wstyd Ci? A dlaczego? Dlatego, że ludzie odsyłają rodzinę do lekarza, który powinien pokierować na rehabilitację i sanatorium po chorobie Covid? Pełno jest u nas w okolicy ośrodków które reklamują się, że pomagają w powrocie do zdrowia po tej chorobie i to w ramach NFZ. Ale teraz wszyscy nauczyli się robić zbiórki i wyciągać ręce do ludzi. Trochę wysiłku, trochę pochodzić po lekarzach i można załatwić na NFZ za darmo albo za nie wielką dopłatą dodatkowe zabiegi.

Dodaj komentarz

Dodając akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności. Aby mieć stały podpis, zaloguj się.