Kotek potrącony na Magistrackiej w Boles…

  • Dobrze oceniany

    Sprawca? To na właścicielu pełni obowiązek aby dopilnować żeby kotek nie wyszedł na ulice. Kierowca może jeszcze obciążyć kosztami właścicielu za poniesione szkody.

  • Dobrze oceniany

    Krzyś wiesz co Ty jesteś szkoda.........

  • Dobrze oceniany
    Krzyś (vZivq) napisał(a):

    Sprawca? To na właścicielu pełni obowiązek aby dopilnować żeby kotek nie wyszedł na ulice. Kierowca może jeszcze obciążyć kosztami właścicielu za poniesione szkody.

    Pokaż cytat

    Zamilcz ze swoimi głupimi wywodami

  • Dobrze oceniany

    Był kot i nie ma kota. Żadna strata, to nie człowiek. Tych bezdomnych zwierząt w naszym mieście jest za dużo, powinni je wyłapywać, będzie porządek.

  • Dobrze oceniany
    anonim (hjcqp) napisał(a):

    Był kot i nie ma kota. Żadna strata, to nie człowiek. Tych bezdomnych zwierząt w naszym mieście jest za dużo, powinni je wyłapywać, będzie porządek.

    Pokaż cytat

    Akurat jakby ciebie ktoś rozjechał tez nie byłoby żadnej straty, patolo.

  • Dobrze oceniany

    Mylisz się Krzyś. Według przepisów masz obowiązek się zatrzymać i udzielić pomocy potrąconemu zwierzęciu. Regulują to przepisy prawa. Odjechanie z miejsca zdarzenia to nie tylko złamanie przepisów, ale także zwykłe kurestwo.

    "Był kot i nie ma kota" ... ludzi z takim podejściem jak ty powinno się wyłapać i trzymać w osobnych rezerwatach, bo nie rozwijasz się umysłowo i moralnie.

  • Dobrze oceniany

    Gosia ogarnij się i zacznij normalnie myśleć, ostatnio wieczorem po ulicach w pobliżu śmietników biegają szczury ich też trzeba chronić, weź się zastanów.

  • Dobrze oceniany

    Gdyby właściciel sie nie znalazl, chetnie adoptuje kotka i zapewnie mu dobra opieke. Mam nadzieje, ze maluch dojedzie do siebie.

    Moj mail: mp.7@wp.pl

  • Dobrze oceniany
    Gosia (ANiYns) napisał(a):

    Mylisz się Krzyś. Według przepisów masz obowiązek się zatrzymać i udzielić pomocy potrąconemu zwierzęciu. Regulują to przepisy prawa. Odjechanie z miejsca zdarzenia to nie tylko złamanie przepisów, ale także zwykłe kurestwo.

    "Był kot i nie ma kota" ... ludzi z takim podejściem jak ty powinno się wyłapać i trzymać w osobnych rezerwatach, bo nie rozwijasz się umysłowo i moralnie.

    Pokaż cytat

    Dokładnie tak!
    Podzielam zdanie.
    Ludzie bez serce.

  • Dobrze oceniany
    Gosia (ANiYns) napisał(a):

    Mylisz się Krzyś. Według przepisów masz obowiązek się zatrzymać i udzielić pomocy potrąconemu zwierzęciu. Regulują to przepisy prawa. Odjechanie z miejsca zdarzenia to nie tylko złamanie przepisów, ale także zwykłe kurestwo.

    "Był kot i nie ma kota" ... ludzi z takim podejściem jak ty powinno się wyłapać i trzymać w osobnych rezerwatach, bo nie rozwijasz się umysłowo i moralnie.

    Pokaż cytat

    Nic dodać nic ująć... Dobrze napisane.

  • Dobrze oceniany

    Skąd się biorą ludzie bez serca do zwierząt? Może Was rodzina kiedyś zostawi chorych na ulicy bo stwierdzi, że jesteście już nieprzydatni...

  • Dobrze oceniany
    Megi () napisał(a):

    Gdyby właściciel sie nie znalazl, chetnie adoptuje kotka i zapewnie mu dobra opieke. Mam nadzieje, ze maluch dojedzie do siebie.

    Moj mail: mp.7@wp.pl

    Pokaż cytat

    Więcej takich ludzi. Pozdrawiam!!!

  • Dobrze oceniany
    anonim (hjcqp) napisał(a):

    Był kot i nie ma kota. Żadna strata, to nie człowiek. Tych bezdomnych zwierząt w naszym mieście jest za dużo, powinni je wyłapywać, będzie porządek.

    Pokaż cytat

    Kot jak każde inne stworzenie żyje i czuje ból tak jak my, ciekawe jakby ciebie baranie to spotkało, czy chciałbyś zostać na drodze bez pomocy, tylko jest jedna za....ście duża różnica miedzy ludźmi a zwierzętami, my zadzwonimuy po pomoc one niestety nie. Tak wiec zastanów sie nastepnym razem zanim coś napiszesz

  • Dobrze oceniany

    było pilnować właściciel do ukarania

  • Dobrze oceniany

    kura też zwierzę. A wpierdalasz aż uszy się trzęsą. nikt nie płacze

Dodaj komentarz

Dodając akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności. Aby mieć stały podpis, zaloguj się.