Sam jesteś "masakra". Jeden "kierowca" to jeszcze nie Wykroty. A nieodpowiedzialni ludzi są wszędzie.
Wypadek w Wykrotach. Pijany kierowca wyp…
-
Dobrze oceniany
Wioska obok (vkJzJ) napisał(a):
Pokaż cytatTe wykroty to jakaś masakra
-
Dobrze oceniany
Dokładnie popieram wyżej napisane.
-
Dobrze oceniany
[...] Co jak co ale on Oddałby wszystko za to żeby jego syn miał jak najlepiej a ty bezpodstawnie oczerniasz go bo zdarzył się wypadek. Jeszcze chcesz mu przyklepać usiłowanie zabójstwa [...]
-
Dobrze oceniany
Kto siada za kierownicę po alkoholu jest potencjalnym mordercą. Jeszcze z dzieckiem jechał. Karma wraca.
-
Dobrze oceniany
B0 () napisał(a):
Pokaż cytat[...] Co jak co ale on Oddałby wszystko za to żeby jego syn miał jak najlepiej a ty bezpodstawnie oczerniasz go bo zdarzył się wypadek. Jeszcze chcesz mu przyklepać usiłowanie zabójstwa [...]
[...], oby [...] powoli i jak najdłużej
-
Dobrze oceniany
B0 () napisał(a):
Pokaż cytat[...] Co jak co ale on Oddałby wszystko za to żeby jego syn miał jak najlepiej a ty bezpodstawnie oczerniasz go bo zdarzył się wypadek. Jeszcze chcesz mu przyklepać usiłowanie zabójstwa [...]
Tak chce żeby miał jak najlepiej ? I chciał go zrobić kaleką. Ludzie przestańcie ćpać na tej wiosce.
-
Dobrze oceniany
Kara za jazdę pod wpływem alkoholu powinna być ściśle określona a nie "grozi mu do lat tyle i tyle", adwokaci stają na głowie aby kara była minimalna i najlepiej w zawieszeniu.
-
-
Dobrze oceniany
Wypadek w Wykrotach, ale kierowca pochodził z Wałbrzycha także od Wykrot się odczepcie. Może się wydarzyć wypadek ale miejsce wypadku odzwierciedla już brak kontaktu z mózgiem.
-
Dobrze oceniany
Prędkość zrobiła swoje.
-
Dobrze oceniany
Jak czytam znacie kierowcę wszyscy i wypisywać anonimowo umiecie bardzo mocne słowa. Tak to prawda kto prowadzi po alkoholu jest zagrożeniem dla innych.Ale podpisać się pod wypowiedzią lub powiedzieć prosto w oczy to nie umiecie.Napewno nie jeden z was gadał i miał kontakt z nim i wtedy był dobrym kolegą A teraz jest w waszych oczach mordercą. To ja wam powiem nie nam osądzać innych my wszyscy będziemy osadzeni za popełnione błędy. On kocha syna ponad wszystko.I życzę mu szybkiego powrotu do zdrowia.Kocham Cię synu.
-
Dobrze oceniany
Wy wszyscy jesteście [...]...
Znacie sytuację ?
Byliście tam ?
Widzieliście to wszystko??
Znacie człowieka na tyle żeby pisać takie brednie?
Nieee !!! Więc [...] skończyć [...] bo w [...] byliście i [...] widzieliście!! Tyle w temacie -
Dobrze oceniany
Ja prdle (ALladH) napisał(a):
Pokaż cytatTen CH..k powinien mieć postawione zarzuty usiłowania zabójstwa na swoim 5 letnim synu oraz stworzenie zagrożenia katastrofy w ruchu lądowym.
Pytanie czy to dobrze że nie zdechł na miejscu i będzie się męczyć do końca życia połamany czy lepiej by bylo jakby gryzł glebę.Ty CH... Zaraz to zarzuty mi postawią jak się dowiem jak [...] się nazywasz i żebyś ty w tedy nie musiał "zdechnąć" , "męczyć się połamany" i " glebę gryźć"...
Taki z ciebie cwaniaczek bo anonimowy a może byś tak się podpisał skoro takie rzeczy piszesz! Co odwagi brak ?!!
Twój [...] jest powalający także gratulacje mamusia jest napewno z ciebie dumna ze nie wychowała się na normalnego człowieka... -
Dobrze oceniany
anonim () napisał(a):
Pokaż cytatJak czytam znacie kierowcę wszyscy i wypisywać anonimowo umiecie bardzo mocne słowa. Tak to prawda kto prowadzi po alkoholu jest zagrożeniem dla innych.Ale podpisać się pod wypowiedzią lub powiedzieć prosto w oczy to nie umiecie.Napewno nie jeden z was gadał i miał kontakt z nim i wtedy był dobrym kolegą A teraz jest w waszych oczach mordercą. To ja wam powiem nie nam osądzać innych my wszyscy będziemy osadzeni za popełnione błędy. On kocha syna ponad wszystko.I życzę mu szybkiego powrotu do zdrowia.Kocham Cię synu.
No właśnie widać te miłość mało go nie zabił
-
Dobrze oceniany
mama () napisał(a):
Pokaż cytatDla takich co wsiadają do auta po alkoholu czy narkotykach jestem za taką karą. Jeszcze matkę do odpowiedzialności ze dała takiemu dziecko wieźć
Matka mogła nawet nie wiedzieć. Może była w pracy... Nie przesadzasz?
-
Dobrze oceniany
Skończyło się jak się skończyło. Ale co powiedziałbyś matko, babciu, dziadku, gdyby nie daj Boże coś poważnego stało się dziecku. Czy wszystko było by ok.? A gdyby ktoś szedł poboczem, a gdyby to było dziecko sąsiadów, lub ktoś inny... Mimo wszystko życzę spokoju, refleksji i powrotu do zdrowia.