Dziwne drzewo stało tyle lat i nic nie było a raptem siostry zakonne wybudowały sobie grobowce i się drzewo wywróciło wiatru takiego nie było a kopara tam kopała ino dym i korzenie podcinała hehe
Zdrowe drzewo zniszczyło 13 nagrobków. K…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
A tak po drugie wracając do grobowców sióstr ktoś wydał pozwolenie na postawienie tam grobowców przy tym drzewie to ktoś musi być odpowiedzialny moim zdaniem
-
Dobrze oceniany
Ja () napisał(a):
Pokaż cytatA tak po drugie wracając do grobowców sióstr ktoś wydał pozwolenie na postawienie tam grobowców przy tym drzewie to ktoś musi być odpowiedzialny moim zdaniem
Na postawienie nagrobka trzeba mieć odpłatne pozwolenie od zarządu cmentarza, to może mieli pozwolenie na ten grobowiec. Gorzej z odszkodowaniami za zniszczone nagrobki, na które nie było pozwolenia, tylko ktoś samowolnie zrobił.
-
Dobrze oceniany
Ja piernicze nie jestem w stanie uwierzyć w to że mzgm odcina się od odpowiedzialności jest to okropne jezeli to drzewo bylo zdrowe to nie powinno złamać się sa to bzdury ja piernicze i to bylo na terenie cmentarza a nie za plotem
-
Dobrze oceniany
Trzeba albo ubezpieczać nagrobki, albo kupować kwatery z dala od starodrzewu. Innej rady nie ma, jak się okazuje.
-
Dobrze oceniany
To nawet po śmierci trzeba się ubezpieczyć z tamtąd trudna komunikacja.
-
Dobrze oceniany
Jeśli nawet miałbym ubezpieczony pomnik to i tak bym naprawę wykonał na koszt zarządcy cmentarza.
-
-
Dobrze oceniany
anonim (ANUuiL) napisał(a):
Pokaż cytatTrzeba albo ubezpieczać nagrobki, albo kupować kwatery z dala od starodrzewu. Innej rady nie ma, jak się okazuje.
To chyba właściciel drzewa powinien mieć OC.
-
Dobrze oceniany
Zostały wycięte korzenie pod mogiły i drzewo runęło.
-
Dobrze oceniany
anonim () napisał(a):
Pokaż cytatTo chyba właściciel drzewa powinien mieć OC.
Przecież jest napisane, że będzie zgłaszane do ubezpieczyciela zarządu
-
Dobrze oceniany
Jak się prowadzi interes pt. Cmentarz to ponosi się odpowiedzialność za m.in. takie zdarzenia. A od odpowiedzialności powinno się ubezpieczyć albo bulić z własnych środków.
W końcu administracja pobiera wysokie opłaty, w tym także za nadzór przy kopaniu grobów, budowie grobowców itp. A więc bierze też odpowiedzialność za uszkodzenie systemu korzeniowego drzewa, podczas wykonywania budowy grobowców w bezpośrednim jego sąsiedztwie, co osłabiło stabilność zdrowego drzewa, na tyle, że przy silnym podmuchu wiatru ( jako jedyne) upadło niszcząc nagrobki.
A więc niech zarządca cmentarza weźmie odpowiedzialność na siebie i nie odwraca kota ogonem, przucając koszty zniszczonego mienia na jego włałaścicieli, bo to zakrawa na skandal! -
Dobrze oceniany
Na żadnym cmentarzu nie ma całkowicie zdrowych drzew.
Gęstość lokalizacji grobów powoduje, że każde drzewo ma, mniej lub bardziej popodcinane korzenie. Takie drzewa nawet jeśli ich korona jest dobrze rozwinięta są narażone na powalenie przez silniejszy wiatr bo korzenie są w znacznie gorszej kondycji.
A właściwie to im bardzie bujna korona tym większe ryzyko takiego wypadku. -
Dobrze oceniany
Drzewo rosło na terenie będącym własnością Miasta Bolesławiec reprezentowanego przez Prezydenta Miasta Piotra Romana, a w jego imieniu zarządzającego przez dyrektora MZGK Kazimierza Łomotowskiego. ...dalej pisać,kto odpowiadał za stan drzewa i odpowiada za odszkodowanie ?
-
Dobrze oceniany
Na cmentarzu jest za dużo drzew.
-
Dobrze oceniany
Mam wrażenie, że część komentujących to wyjątkowi specjaliści. Chciałbym żeby ci "specjaliści" wyjaśnili jak to się dzieje w miejscach gdzie nikt nie kopie dołów w ziemi nie podcina korzeni a podczas wichur drzewa są wyrywane z korzeniami. Sam byłem w miejscu gdzie w okresie letnim zaszalała wichura gdzie w środku lasu powaliła setki drzew w tym potężne topole i dęby, z których jeden miał ponad sześć metrów w obwodzie i kilka wieków życia, nie mówiąc już o tym, że był świadkiem wielu wydarzeń historycznych. Tego rodzaju zdarzenia, kataklizmy są nieodłączną częścią naszego trwania na ziemi.