Beata Rybotycka i Jacek Wójcicki w Boles…

  • Dobrze oceniany

    Z tego co się orientuję to ten żel-art to coś takiego mniej więcej jak lanie wosku. Wylewa się żele na odpowiedni papier, rozmazuje i patrzy co wyszło. Sztuką to bym tego nie nazwał. A może się mylę?

Dodaj komentarz

Dodając akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności. Aby mieć stały podpis, zaloguj się.