Czy będziemy mieć problem z niedoborami…

  • Dobrze oceniany

    Hmmmmmm

  • Dobrze oceniany

    Mimo że nie grozi nam bezpośrednio brak wody, to powinno się ją rygorystycznie oszczędzać. Powinien być wprowadzony odgórnie i egzekwowany zakaz mycia samochodów wężami ciśnieniowymi (np Karcher) i podlewania ogródków przydomowych. Woda na razie jest, ale niedługo może jej nie być, bo woda nie jest dana ludziom na zawsze. Na mycie swojego samochodu (sedan, dł.4.5m) zużywam tylko wiadro wody i jest wystarczająco czysty. A w ogródkach to można i należy podlewać warzywa, a nie durne badyle i trawę. Namawiam wszystkich ludzi z poczuciem odpowiedzialności do przeciwstawienia się marnotrawstwu skarbu, jakim jest woda pitna.

  • Dobrze oceniany

    Ładnie tak skarżyć na sąsiada. On zużywa wodę i za nią płaci.

  • Dobrze oceniany
    anonim (d3LKQa) napisał(a):

    Ładnie tak skarżyć na sąsiada. On zużywa wodę i za nią płaci.

    Pokaż cytat

    Żadne pieniądze nie zwrócą straconej wody, chyba to nietrudne do zrozumienia.

  • Dobrze oceniany

    Albatros333, a gdzie Ty myjesz to auto? Że tak zapytam...
    Przy okazji, Karcher zużywa bardzo mało wody. Spróbuj napełnić nim jakiś pojemnik i zobacz, ile to trwa.

  • Dobrze oceniany

    brak wody? bedziemy zwozić z oceanów i mórz , tam jest jej od cholery

  • Dobrze oceniany
    anonim (d3LKQb) napisał(a):

    Albatros333, a gdzie Ty myjesz to auto? Że tak zapytam...
    Przy okazji, Karcher zużywa bardzo mało wody. Spróbuj napełnić nim jakiś pojemnik i zobacz, ile to trwa.

    Pokaż cytat

    Myję przed swoim garażem, posługując się ścierką i na ziemię spływają co najwyżej pojedyncze krople, środowiska nie zanieczyszczam, nie powoduję plam z benzyny czy oleju. A jeśli chodzi o karchera, to nie porównuj obu technik mycia - widziałem jak ludzie myją tym swoje samochody. Walą strumieniem dość długo (wcale nie nie cienkim) w zaschnięte brudy by się rozmoczyły. Mało kto zadaje sobie trudu by wpierw namoczyć zasuszone owady czy ptasie placki, żeby po kilku minutach łatwiej zeszły pod papierowym ręcznikiem czy szmatą.

  • Dobrze oceniany

    Ludzie jaka susza ...jak braknie wody w kranie ...to nie problem ..w sklepach Tesco ,Biedronka .....mozna kupic zawsze w butelkach plastikowych ...

  • Dobrze oceniany

    no ,tak jak z papierem do smutnej twarzy

  • Dobrze oceniany

    Dla niekumatych podpowiadam, jak najłatwiej oczyścić z samochodu zaschnięte ptasie kupy czy przylepione owady, nie marnując dużo wody. Wystarczy polać te miejsca wodą, nałożyć podwójny listek ręcznika kuchennego i znów polać by papier dobrze przywarł do brudu. Po minucie-dwóch zdjąć i wytrzeć do sucha, nieczystości powinny zejść bez problemu. Woda może być z dodatkiem łagodnego środka myjącego, będzie lepszy efekt. Natomiast atakowanie brudu strumieniem wody z węża to egoizm i marnotrawstwo cennej wody. Myjnie samochodowe to też pewien problem dla środowiska i zasobów wodnych, ale też potencjalny problem dla trwałości elementów pojazdu.

  • Dobrze oceniany

    Woda powinna być używana tylko do picia
    albo do chrzcin

  • Dobrze oceniany

    Same zarazy: pis_da; wirus i do tego susza.
    Na wirusa szczepionka, deszcz i po suszy, pis_da na księżyc lub na Białoruś - powrót do normalności.

Dodaj komentarz

Dodając akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności. Aby mieć stały podpis, zaloguj się.