Pokaż cytat Ukryj cytat
I zastanów się, od kiedy zostawanie samemu w domu sprawia, ze człowiek rozwija inteligencje emocjonalna i dzięki takim zachowaniom ze strony rodziców potrafi radzić sobie z problemami lepiej niż dzieci, które maja zdrowy rozwój somatyczny i psychiczny, a przy tym odpowiedzialnych rodziców. Przytocz mi artykuły poparte naukowo! Bo ja mam wiele, które popierają moje racje. Ale bardzo chętnie przyjrzę się głębiej rodzicom mającym zdanie takie jak Ty, teraz, w 2020 roku!
Kiedy zostawałem sam w domu, to przede wszystkim pochłaniałem książki, bawiłem się klockami lego, pisałem (nieudolne) opowiadania i zapewniam Cię, że się nie nudziłem, a czułem się dorosły i odpowiedzialny, bo nikt mnie nie kontrolował przez kilka czy kilkanaście godzin, co sprawiało, że uczyłem się odpowiedzialności. W tym czasie miałem też dopilnować zwierzęta w gospodarstwie, sprawdzić, czy im niczego nie brakuje. Ale Ty mi tu piszesz, że to jakaś patologia. Wybacz, ale patologią jest to, że nie można nastolatka (o takim piszesz) zostawić samemu kilka godzin. To znaczy, że gdzieś popełniłaś błąd w wychowaniu, bo o co się boisz? Chyba że masz świadomość, że jedyne, co Twój synek/córka potrafi, to siedzenie w Necie, i boisz się, że w tym czasie będzie jedynie się zabawiać, niekoniecznie w sposób odpowiedni dla dzieci...