Szósty dzień poszukiwań Kacpra: psy wska…

  • Dobrze oceniany

    Ci co piszą te komentarze to same debile pomyślcie o dziecku i pujdźcie szukać a nie gadać co komu na język przyjdzie

  • Dobrze oceniany
    Jaki (qnQ8o) napisał(a):

    Dziecko bawiło się na rowerku , a gdzie jest rowerek ? Jak by wpadło do rzeki z rowerkiem to powinien być na na dnie , blisko miejsca tragedii . Po co szukają do Osiecznica , skoro w Parzycach jest jaz i elektrownia . Niżej raczej ciało nie spłynęło , bo zatrzymało by się na kracie przed elektrownią . Przez jaz ze względu na niski poziom wody w Kwisie też raczej nie miało się szans przedostać . Zagadkowa sprawa , stawiam na uprowadzenie . Dziwne że psy teraz po opadach i kilku dniach podjęły trop . Myślę że to ściema . Kluczową sprawą oprócz tego gdzie jest dziecko to gdzie jest rowerek

    Pokaż cytat

    Rowerek z tego co przeczytałam byl w bagażniku ojca kolegi.

  • Dobrze oceniany
    Jaki (qnQ8o) napisał(a):

    Dziecko bawiło się na rowerku , a gdzie jest rowerek ? Jak by wpadło do rzeki z rowerkiem to powinien być na na dnie , blisko miejsca tragedii . Po co szukają do Osiecznica , skoro w Parzycach jest jaz i elektrownia . Niżej raczej ciało nie spłynęło , bo zatrzymało by się na kracie przed elektrownią . Przez jaz ze względu na niski poziom wody w Kwisie też raczej nie miało się szans przedostać . Zagadkowa sprawa , stawiam na uprowadzenie . Dziwne że psy teraz po opadach i kilku dniach podjęły trop . Myślę że to ściema . Kluczową sprawą oprócz tego gdzie jest dziecko to gdzie jest rowerek

    Pokaż cytat

    Prosze posłuchać tego co mówi na ten temat dziennikarka istotne.pl/…
    Z tego wynika, że ojciec tego dnia był dwa razy z dzieckiem na działce. Za pierwszym razem rzeczywiście dziecko jeżdziło na rowerku i to zapamietali światkowie. Później ojciec schował rowerek do bagażnika i odjechał z dzieckiem, być może na obiad. Po powrocie na działkę Kacperek bawił sie juz innymi zabawkami podczas gdy ojciec pracował na działce.

  • Dobrze oceniany

    Witam. Nie doczytałem że rowerek był w bagażniku kolegi ojca . Kwisa nie jest dużą i głęboką rzeką , na wielu odcinkach uregulowaną , tyle dni przeszukiwania koryta i nic . To nie Odra czy Wisła . Sprawa śmierdzi na odległość. Powinni przycisnąć kolesi ojca i jego samego

  • Dobrze oceniany

    Psy są mądre a skoro wykazały na wodę coś w tym jest.
    Wiem że wiele osób nie wierzy w jasnowidza ale Krzysztof Jackowski wiele razy wskazał w takich i podobnych przypadkach gdzie mniej więcej znajduje się poszukiwana osoba i Jackowski też twierdzi że Kacperek jest niestety w wodzie....
    Bardzo przykra sprawa i jak zwykle cierpi dziecko....

  • Dobrze oceniany

    Czy jest tam jeszcze inna woda, czy tylko rzeka?

  • Dobrze oceniany
    Róża (d3LKQP) napisał(a):

    facebook.com/…

    Pokaż cytat

    Ten facet chyba za czesto gra w lotka

  • Dobrze oceniany

    Nic się nie zgadza.Słuchałam wypowiedzi matki,że ojciec po 15 minutach ( po powrocie z obiadu) zadzwonił,że już nie ma dziecka.To obiad był około godz. 19 ? Mały bawił się koparką,o której nic nie wiadomo. A na marginesie,ojciec nie miał prawa jazdy,a mimo to woził dziecko ?

  • Dobrze oceniany

    Mama mówi, że "miał się bawić w tej cholernej piaskownicy". Czy się bawił nie wiadomo.

Dodaj komentarz

Dodając akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności. Aby mieć stały podpis, zaloguj się.