Mnie to nie przeszkadza.
Czytelnik: światła przy Jeleniogórskiej…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Przejeżdżam przez to miejsce 2 razy dziennie ( do pracy i z pracy) i jadę z prędkością 40 km/h jeszcze przed znakiem a światła bardzo często działają jak chcą. . . Nieraz tez bywa taka sytuacja ze pojazd z którym się mijam jedzie więcej niż 40 i pytanie dlaczego ja mam stać na światłach z powodu czyjegoś problemy z dostosowaniem prędkości?
I jak ktoś zreszta tez słusznie zauważył po co ograniczać w tym miejscu prędkość do 40 skoro na ten moment ludzi tam nie ma ? -
Dobrze oceniany
Może komuś kto jeździ ta trasa raz w tygodniu to nie przeszkadza ale są ludzie którzy pokonują te trasę 2x dziennie i uwierzcie to jest uciążliwe .... i szkodliwe dla środowiska
-
Dobrze oceniany
Bramkę tam postawić i opłaty za wjazd do miasta
-
Dobrze oceniany
Jest teraz problem ale z przejściami gdzie by przejść trzeba naciskać przycisk i to wielokrotnie bo jeśli masz pecha i za póżno przyciśniesz przycisk to światło się nie zapali zielone i ponownie czekasz i naciskasz i to w okresie kiedy naciska na ten przycisk kilkadziesiąt osób a więc wirus może się załapać na palce i ciało Może zrobić by zapalało się bez naciskania w chwili zielonego dla pojazdu dla tego kierunku
-
Dobrze oceniany
Jeżdżę tamtędy codziennie dwa razy, jeszcze mi się nie zdazylo przejechać przez sygnalizacje płynnie...
W Łaziskach po kilku interwencjach sygnalizacja działa wporzadku, więc może w tym przypadku również warto zadziałać Szanowny Panie Kierowniku? -
Dobrze oceniany
a zielone oślepia
-
-
Dobrze oceniany
To samo Trzebień. Od strony Bolesławca światła działają ok, od strony Lubuskiego, żyją własnym życiem.
-
Dobrze oceniany
anonim (vk1Ln) napisał(a):
Pokaż cytatWraz z latarniami .
Było by fajnie i BAARDZOO BEZPIECZNIE.
Piesi i rowerzyści już wydeptali ścieżkę w trawie tylko wyrównać i położyć jakiś asfalt lub beton -
Dobrze oceniany
Światła nie reagują wcale na obecność rowerzysty, pewnie tak samo jest z motocyklistami. Efekt jest taki że albo przejeżdżasz na czerwonym albo czekasz na jakiś samochód, który włączy zielone światło...
-
Dobrze oceniany
Gdzie jest Prezydent Roman ?
-
Dobrze oceniany
Te światła to jedna wielka kpina i pomnik arogancji władz Bolesławca. Wielokrotnie ten temat był omawiny i żadnej konkretnej reakcji tylko bezsensowne tłumaczenia. Gdy pojawiła się potrzeba świateł do nowego obiektu rekreacyjnrego przy wiadukcie - rozwiązano go błyskawicznie - bo było to przed wyborami. Teraz nie ma wyborów i nie napiszę, gdzie władze miasta mają swoich obywateli. Światła nie reagują na rowery, a tamtędy dojeżdża się do ścieżki rowerowej. Ile razy jadę tamtędy rowerem, tyle razy mam czerwone światło.
-
Dobrze oceniany
Prosta sprawa światła są po to żeby zwolnić i nie z a p i e r d a l a ć
-
Dobrze oceniany
TwojeImię (hjJWu) napisał(a):
Pokaż cytatŚwiatła nie reagują wcale na obecność rowerzysty, pewnie tak samo jest z motocyklistami. Efekt jest taki że albo przejeżdżasz na czerwonym albo czekasz na jakiś samochód, który włączy zielone światło...
Rowerzyści poruszają się ścieżką poniżej drogi i wyjeżdżają na wysokości przejścia dla pieszych aby przeprowadzić rower używając przycisku.
Brakuje kilkuset metrów ścieżki rowerowej od Świateł do Ronda wzdłuż płotu Potoku.
Super ścieżka rowerowa z ronda Kruszyn kończy się na ulicy Jeleniogórskiej - i to jest BARDZO NIEBEZPIECZNE -
Dobrze oceniany
Pan kierownik pisze:
"Ponadto informuję, że w okresie, gdy basen jest nieczynny, sygnalizacja służy również pieszym i rowerzystom poruszającym się ul. Jelenio,górską do ronda „100-lecia Niepodległości” i dalej południowo-wschodnią obwodnicą Bolesławca."
Zarząd dróg powiatowych pomaga rowerzystom stawiając na ich drodze czerwone światło. Brawo!