Jak wam idzie nauka w domu?

  • Dobrze oceniany

    To jest porażka jakąś dla dziecka i rodzica. Może starszym dzieciom idzie to lepiej. Nam babka z historii wysłała mailem tekst, który kazała przepisać uczniom do zeszytu. Z tego maila. Mam pytanie, czy to lekcja historii, czy pisania, bo pisać dziecko umie.

  • Dobrze oceniany

    to co się dzieje to paranoja.. zadań jest ponad możliwości dzieci siedzą do późnych nocnych aby zrobić lekcje, a co rusz dochodza nowe zadania.. nauczyciele chcą udowodnić chyba ile to niby uczą a raczej to mija się z prawdą, bo moje dzieci nie przynosiły ze szkoły tyle materiału do nauki zapewne po powrocie do szkoły będzie sprawdzian za sprawdzianem i nauczyciele nie będę liczyć się z tym że dziecko może nie zrozumieć tematu bo wiadomo że nauczyciel tłumaczy inaczej niż rodzic a rodzice nie mają zawodu nauczyciela za którego teraz muszą pracować

  • Dobrze oceniany

    Najgorsze że taka sytuacja potrwa kilka miesięcy, możliwe że do przyszłego roku nawet.

  • Dobrze oceniany
    janusz (hjJL4) napisał(a):

    to co się dzieje to paranoja.. zadań jest ponad możliwości dzieci siedzą do późnych nocnych aby zrobić lekcje, a co rusz dochodza nowe zadania.. nauczyciele chcą udowodnić chyba ile to niby uczą a raczej to mija się z prawdą, bo moje dzieci nie przynosiły ze szkoły tyle materiału do nauki zapewne po powrocie do szkoły będzie sprawdzian za sprawdzianem i nauczyciele nie będę liczyć się z tym że dziecko może nie zrozumieć tematu bo wiadomo że nauczyciel tłumaczy inaczej niż rodzic a rodzice nie mają zawodu nauczyciela za którego teraz muszą pracować

    Pokaż cytat

    Myślę, że nauczyciela rozliczaj z tego, co produkuje, dlatego bezmyślnie produkuje, a dziecko akurat i jego rodzic to się tu nie liczy w tych rozporządzeniach, taką mam myśl.

  • Dobrze oceniany

    Polskiemu systemowi edukacji wystawiam JEDYNKĘ, bo to najniższy możliwy stopień według tych pokrak i baranów z ministerstwa "edukacji".

  • Dobrze oceniany

    Nauczyciele bezmyślnie zadają po kilkadziesiąt zadań do zrobienia jakby dziecko miało do nauki tylko ten jeden przedmiot. Paranoja. Dzieci siedzą do 12 w nocy nad lekcjami. Nauczyciele opamiętajcie się.

  • Dobrze oceniany
    anonim (ANUbYr) napisał(a):

    To jest porażka jakąś dla dziecka i rodzica. Może starszym dzieciom idzie to lepiej. Nam babka z historii wysłała mailem tekst, który kazała przepisać uczniom do zeszytu. Z tego maila. Mam pytanie, czy to lekcja historii, czy pisania, bo pisać dziecko umie.

    Pokaż cytat

    Wydrukuj i wklej do zeszytu.

  • Dobrze oceniany
    ... (vkaIm) napisał(a):

    Polskiemu systemowi edukacji wystawiam JEDYNKĘ, bo to najniższy możliwy stopień według tych pokrak i baranów z ministerstwa "edukacji".

    Pokaż cytat

    Podpisuję się pod tym. I rozumiem jak trudna i jałowa może być praca w tym systemie, bo wiem jak trudna i jałowa jest w nim nauka.

  • Dobrze oceniany
    ... (vkaIm) napisał(a):

    Polskiemu systemowi edukacji wystawiam JEDYNKĘ, bo to najniższy możliwy stopień według tych pokrak i baranów z ministerstwa "edukacji".

    Pokaż cytat

    a może to nayczyciele sa baranami, bo bezmyślnie ślą zadania w ilościach niepotrzebnych? a może to dyrektorzy sa baranami każąc wysyłać i nie kontrolując, ile jest tej radosnej twórczości. Poza tym, jakoś nie było dylematów odnośnie nauczania w zeszłym roku, gdy był strajk.

  • Dobrze oceniany

    Tyle zadań nie mieli nawet jak chodzili do szkoły w dodatku w domu 1 laptop a 3 dzieci jak to pogodzić?

  • Dobrze oceniany

    Kupić jeszcze 2 laptopy :) żartuję xd

  • Dobrze oceniany

    Można wykorzystać też tablet i telefon. Ostatecznie podłączyć telewizor, jako dodatkowy ekran do laptopa.

  • Dobrze oceniany
    ela napisał(a):

    Można wykorzystać też tablet i telefon. Ostatecznie podłączyć telewizor, jako dodatkowy ekran do laptopa.

    Pokaż cytat

    niech Pani się liczy z tym, że nie każdy ma w domu tablet czy laptopa różne są sytuacje materialne rodzin i często jest tak, że komputer jest na kilkoro dzieci w domu

  • Dobrze oceniany

    To nie jest nauczanie tylko mechaniczne odrabianie lekcji a z jakim skutkiem to się okaże

  • Dobrze oceniany

    Nauczanie nie polega na zlecaniu dzieciom materiałów do samodzielnej nauki. Ani na przerzucaniu odpowiedzialności za nauczanie na rodziców. Jeżeli ja rodzic mam od dzisiaj uczyć dziecko samodzielnie, to proponuję zwolnić wszystkich nauczycieli. Po to aby przerobić z dzieckiem podręcznik nie potrzebuję codziennego lakonicznego e-maila co i do której godziny ma być przerobione i odesłane nauczycielowi. I nie potrzebuję reprymendy od nauczyciela, że miało być przysłane do 16-tej a jest już 18-ta. To jakby koń woźnicę ochrzaniał za to, źe woźnica za wolno pcha wóz. Komuś pomyliły się role.

Dodaj komentarz

Dodając akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności. Aby mieć stały podpis, zaloguj się.