Serdeczne gratulacje za uratowanie ludzkiego życia!
Gnał 102 km/h w terenie zabudowanym. SPE…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
przeciez on i bez prawka bedzie dalej jezdzil....
-
Dobrze oceniany
Nie wiedziałem że nie można się Gonić w terenie zabudowanym , może ta grupa weźmie się za wyścigi na Al.Tysiąclecia w piątkowe wieczory ...tam dopiero się Gonią .
-
Dobrze oceniany
Ciekawe czyja to była prędkość kierowcy czy radiowozu. Mi w grudniu w Toruniu nagrali filmik z wynikiem 82/40. Nie zgodziłem się z pomiarem i sprawa trafiła do sądu. Na rozprawę udałem się z rejestratorem wyposażonym w GPS gdzie na nagraniu była prędkość 51-52 km/h a nie 82 km/h. Oczywiście był mandat 100 zł a nie proponowane przez policję 400 zł. A koszta sądowe na koszt państwa. Więc polecam jeździć z takimi kamerkami. Szerokiej drogi.
-
Dobrze oceniany
anonim (vkc62) napisał(a):
Pokaż cytatCiekawe czyja to była prędkość kierowcy czy radiowozu. Mi w grudniu w Toruniu nagrali filmik z wynikiem 82/40. Nie zgodziłem się z pomiarem i sprawa trafiła do sądu. Na rozprawę udałem się z rejestratorem wyposażonym w GPS gdzie na nagraniu była prędkość 51-52 km/h a nie 82 km/h. Oczywiście był mandat 100 zł a nie proponowane przez policję 400 zł. A koszta sądowe na koszt państwa. Więc polecam jeździć z takimi kamerkami. Szerokiej drogi.
Tam przyjeżdżają bezdomni z darowiznami i oni nie płacą - nie zdążą, zaraz umierają.
-
Dobrze oceniany
I cyk światełka stopu w trakcie pomiaru uu..
-
Dobrze oceniany
Ale kto to widzioł żeby tak gnać!? No ludzie kochane na złamanie karku pędzo i nie patrzo na nic.
-
Dobrze oceniany
Ja dzisiaj widziałem, jak policyjny samochód przy sądzie wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle.
-
Dobrze oceniany
A ja wczoraj widziałam, jak policjant jadący nieoznakowanym radiowozem rozmawiał przez telefon trzymając go przy uchu. Chciałoby się rzec, że przykład po ****.
-
Dobrze oceniany
anonim (vkc62) napisał(a):
Pokaż cytatCiekawe czyja to była prędkość kierowcy czy radiowozu. Mi w grudniu w Toruniu nagrali filmik z wynikiem 82/40. Nie zgodziłem się z pomiarem i sprawa trafiła do sądu. Na rozprawę udałem się z rejestratorem wyposażonym w GPS gdzie na nagraniu była prędkość 51-52 km/h a nie 82 km/h. Oczywiście był mandat 100 zł a nie proponowane przez policję 400 zł. A koszta sądowe na koszt państwa. Więc polecam jeździć z takimi kamerkami. Szerokiej drogi.
A jaki to model kamerki jeśli można wiedzieć? Może zainwestuję w to.