Do osoby, która tak lekceważąco wypowiedziała się o paniach pomocach, dzięki którym nasze dzieci mają czysto i schludnie. Może u Pana/ Pani samo się sprząta. U mnie przy 5 osobach to codzienna orka na ugorze. A Panie sprzątają salę, cały teren szkoły, przedszkola. W przedszkolach jeszcze oprócz tego wydają posiłki i sprzątają po nich, a i znajdują czas i serce żeby porozmawiać z dzieckiem, przytulić ....
Za psie pieniądze ... często nie są już najmłodsze więc to ciężka fizyczna praca. A jak patrzę jak nie tylko dzieci nie są nauczone teraz szanowania czyjejś ciężkiej pracy....
Sama bym czasem bluzgiem rzuciła do jednej czy drugiej, która swoje prawa zna, ale obowiązków żadnych nie ma.