Samozapłon to jest konkretny przypadek i jest bardzo małe prawdopodobieństwo by miało coś wspólnego z pojazdem. To nie jest tak, gdy samochód się "sam" zapalił to znaczy, że samozapłon. Samochód zapalić się może od instalacji (zwarcie), nagrzania jakiegoś elementu itd, po prostu awarii. Policjanci a za nimi dziennikarze błędnie interpretują słowo samozapłon.
Pożar opla na parkingu przy Tesco
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
1 (euuDOK) napisał(a):
Pokaż cytatSamozapłon to jest konkretny przypadek i jest bardzo małe prawdopodobieństwo by miało coś wspólnego z pojazdem. To nie jest tak, gdy samochód się "sam" zapalił to znaczy, że samozapłon. Samochód zapalić się może od instalacji (zwarcie), nagrzania jakiegoś elementu itd, po prostu awarii. Policjanci a za nimi dziennikarze błędnie interpretują słowo samozapłon.
Filozofie, tak się potocznie mówi i każdy wie o co chodzi więc daj se na wstrzymanie bo ci żyłka pęknie
-
Dobrze oceniany
To, że się tak potocznie mówi i każdy wie o co chodzi nie zmienia faktu. Tym bardziej trzeba uświadomić tym "każdym" jak być powinno.
Nie jest prawdą, że tak się mówi. Mówi się o samozapaleniu a nie samozapłonie.