Wychodzi na to ,że najwięcej wypadków jest w porze obiadowej i poobiadowej.
I tu dzielimy wypadki na:
- wypadek przez spieszenie się na obiad
- wypadek z powodu niestrawności po obiedzie
- wypadek z powodu nie zjedzenia obiadu
- wypadek z powodu sjesty poobiedniej (kierowca ucina komara w trakcie jazdy)
Wnioski:
Pierwsze danie jest przyczyna wypadków (od 15 do 16h) a drugie już prośmiertelne (od 16 do 17h).
Winne są żony bo gotują albo źle, albo dobrze albo w ogóle mężom nie gotują.
-
Najwięcej wypadków rankiem i wieczorem?…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Ale ta ilość nie jest proporcjonalna do nasilenia ruchu. Ja i tak uważam że nad ranem strach jechać bo kogoś może sen zmorzyć i czołówka gotowa .
-
Dobrze oceniany
A ja myślę że odblaski rano czy wieczorem i bendzie ok
-
Dobrze oceniany
Najgorszym wypadkiem będzie wejście do kibla po mnie po tym, jak spuszczę w kiblu bombę biologiczną własnej produkcji.